Dwójka
Ula Czerny
10.01.2012
Czarna księga Orhana Pamuka
- Są ludzie w Turcji, którzy zarzucają Pamukowi, że zbyt dużo czerpie z obcych wzorców. A on sytuuje siebie dokładnie pośrodku. Jest orientalny i europejski w bardzo wyważonych proporcjach - mówi tłumaczka Anna Akbike-Sulimowicz.
źr.mat.prasowe
Posłuchaj
-
Anna Akbike-Sulimowicz o książkach Orhana Pamuka
Czytaj także
"Trzy wielkie tematy to oczywiście śmierć, miłość i muzyka" - tak mówi jedna z postaci powieści Orhana Pamuka "Czarna księga". W "Wybieram Dwójkę" rozmawiamy z tłumaczką Pamuka na polski Anną Akbike-Sulimowicz.
Akcja nowo u nas wydanej tureckiej powieści toczy się w Stambule. - To zagadka detektywistyczna, która w miarę czytania zamiast się rozwiązywać komplikuje się, a następnie znika właściwie w takiej bardzo zagmatwanej powieści o mieście, o ludziach - mówi tłumaczka.
"Czarna księga" zbudowana jest jak opowieść szkatułkowa. Bohater - dziennikarz - szuka zaginionej żony, błąkając się po mieście spotyka niesamowitych ludzi. W pewnym momencie trafia na trzech dziennikarskich mistrzów, którzy mu radzą, by pisząc, pamiętał, że... czytelnik bardzo chce pójść na jarmark. Być może Orhan Pamuk, kreując całą menażerię postaci, też kierował się tą radą.
- Pamuk przerywa narrację felietonami, które pełnią rolę drogowskazów, znaków prowadzących bohatera przez to odrealnione miasto. Nieprzypadkowo postać, której główny bohater poszukuje, ma na imię Rüyi, czyli sen - mówi Anna Akbike-Sulimowicz. Obecnie pracuje ona nad tłumaczeniem kolejnej książki Pamuka, ukaże się ona za kilka miesięcy. - Szykuje się bardzo interesująca lektura - zapowiada w Dwójce.
usc