- "Człowiek ze stali" to film kosztujący ponad 200 milionów dolarów, jego producentem jest Christopher Nolan, twórca trylogii "Mrocznego rycerza" - mówi Łukasz Muszyński krytyk filmowy z filmwebu. - Ten film ma zacząć nową serię produkcji o superbohaterach: ma być nowy Batman, Wonder Woman i Liga Sprawiedliwych - dodaje.
Tymrazem Superman musi walczyć z rebeliantami z rodzimej planety. Zmienia się też wizerunek bohatera, nie zobaczymy już czerwonych majtasów. Można powiedzieć, że to obraz na miarę oczekiwań i XXI wieku, choć film ma też wady. Razi przede wszystkim brak humoru i pewne dziury w scenariuszu.
Oczekiwanym filmem, który dziś ma swoja polską, kinową premierę są "Idealne Matki" na podstawie opowieści Doris Lessing. Łukasz Muszyński mówi krótko: nie podoba mi się ten film.
To opowieść o dwóch paniach, które od lat były najlepszymi przyjaciółkami. Po latach wciąż mieszkają obok siebie w idyllicznym zakątku. Obie mają dorastających synów. Pewnego dnia każda z pań wchodzi w romans z synem przyjaciółki. - Niestety film robi się groteskowy i niezamierzenie zabawny - mówi Łukasz Muszyński.
Sofia Coppola w kinie mierzy się z tematem opartym na prawdziwej historii. Jej najnowszy film "Bling Ring" to opowieść o mieszkających w Los Angeles nastolatkach, które włamywały się do domów hollywoodzkich gwiazd wynosząc stamtąd ciuchy, biżuterię i rzeczy osobiste. - Ten film jest fajnie zrobiony, z dużą swadą i luzem - mówi Łukasz Muszyński. - Towarzyszy mu też świetna ścieżka dźwiękowa. Niestety film niewiele nowego mówi o współczesnych nastolatkach - podsumowuje Muszyński.
(pj)