Logo Polskiego Radia
PolskieRadio 24
Paweł Jakubicki 21.08.2013

Kibole niszczą sport

Wygląda na to, że pierwsza liga jest na tyle dobrze zabezpieczona, że wszelkie zadymy przenoszą się do tych niższych. Dlaczego szalikowcy od lat są problemem polskiej piłki i policji?
Kibole niszczą sportflickr/rauliyoct
Posłuchaj
  • 21.08.13 Janusz Wójcik, były trener Reprezentacji Polski o pseudokibicach

Po ostatnich zamieszeniach w Gdyni, kiedy to kibice pobili meksykańskich marynarzy, powraca temat pseudokibiców.

Janusz
Janusz Wójcik, foto: PR24/PJ

- Zdarzenia w Gdyni to skandal. To co się stało na plaży, a to co się dzieje na stadionie nie ma ze sobą nic wspólnego. Stadion powinien być bezpieczny dla wszystkich, którzy przychodzą dopingować. Weźmy pod uwagę tzw. Żyletę Legii. Jest to grupa ludzi, w której znajdziemy cały przekrój społeczny, od  osób piastujących wysokie stanowiska, po młodych ludzi, szukających pracy. W tej chwili mówi się, że Żyleta to łobuzy, niezrównoważeni ludzie. Jest wręcz odwrotnie, potrafią bardzo dobrze się zorganizować – flagi, napisy i wspaniały doping. Takiego dopingu jaki jest w trakcie meczy Legii pozazdrościć mogą wszystkie kluby w Europie – powiedział Janusz Wójcik, były trener Reprezentacji Polski.

Co można zrobić żeby uporać się z uporczywym zachowaniem „kiboli”, tak jak zrobili to na przykład Anglicy?

- Trzeba stworzyć odpowiednie warunki do tego, żeby kibice normalnie się zachowywali. Nie można doprowadzać ich do złości, bo to nie jest nic innego jak wywoływanie w normalnych ludziach agresji. Odpowiednim warunkiem jest np. to żeby piłkarze grali tak, jak kibice oczekują i za co płacą. Na całym świecie jest tak, że gra drużyny wpływa na reakcje i emocje kibiców. Klub powinien również zadbać o współpracę z zorganizowaną grupą ludzi, którzy kibicują – stwierdził Gość PR24.

PR24/Anna Szpakowska

tagi: