Logo Polskiego Radia
polskieradio.pl
Marta Kwasnicka 25.03.2015

LHC znów stoi. Miał spięcie

Kilka dni temu Wielki Zderzacz Hadronów wznowił prace, ale drobna awaria systemu magnesów ponownie opóźnia rozruch maszyny.

Spięcie odkryto podczas minionego weekendu. Prawdopodobnie spowodował go kawałek metalu, który dostał się do obwodów zderzacza. - To zwykły śmieć - mówi Paul Collier z CERN. - Musimy się go pozbyć, ponieważ obwód nie zadziała, dopóki ten kawałek tam jest - dodaje.

Ukłądy LHC są chłodzone do temperatury bliskiej zeru absolutnemu, operacja wyjęcia metalu nie będzie zatem łatwa. Pierwsza metoda to rozszczelnienie izolacji i ponowne chłodzenie obwodów po wyjęciu śmiacia, co może trwać kilka tygodni.

Istnieją też dwie metody „zdalnego” usunięcia przeszkody, na przykład przy pomocy helu w stanie gazowym, chociaż takie „odkurzanie” może przemieścić metal w niedogodne miejsce. Kolejnym rozwiązaniem byłoby wypalenie problemu przy pomocy prądu. - Sądzimy, że to bezpieczne - mówi Collier.

Inżynierowie z CERN prześwietlają kłopotliwy obwód promieniami rentgena, aby poznać dokładne własności śmiecia. Naukowcy są przekonani, że już wkrótce LHC ruszy ponownie i będzie zderzać cząstki z energiami, o jakich wcześniej nie śniliśmy.

(ew/NewScientist)