- Otwarta bankowość pozwoli na łatwiejszy dostęp do informacji nt. naszych rachunków
- Pierwsze banki i instytucje już dostały licencję
- Usługi otwartej bankowości będą rozbudowywane
Emil Radziszewski z KNF mówi, że pierwsze wnioski o przyznanie licencji na otwartą bankowość już wpływają. Takie zezwolenia mogą otrzymać banki i krajowe instytucje płatnicze, a także firmy, które chcą świadczyć tylko usługę dostępu do informacji nt. danego rachunku bankowego. Ta ostatnia opcja wymaga złożenia odpowiednich dokumentów i wpisu do rejestru, prowadzonego KNF.
Emil Radziszewski dodaje, że do tej pory licencję uzyskało 6 banków, 2 krajowe instytucje płatnicze i jeden podmiot, udostępniający informację o rachunku. 11 wniosków jest w trakcie procedowania. Radziszewski przyznaje, że na razie otwartą bankowością interesuje się niewiele osób, ale wzrost popularności, jego zdaniem, to kwestia czasu.
Dwustopniowe logowanie, lepsze zabezpieczenia. Sprawdź, co się zmieni w twoim e-banku
Potrzeba czasu na rozwój
Zdaniem Jarosława Sadowskiego, analityka Expandera, otwarta bankowość może być w przyszłości wygodna, szczególnie dla osób korzystających z kilku banków. Wskazuje, że dzięki firmom, które będą udostępniać informacje o rachunkach bankowych, będziemy mieli dostęp i wgląd w całość naszych finansów w jednym miejscu.
Usługi otwartej bankowości w Polsce chwilowo są ograniczone. Z czasem jednak klienci będą mieli dostęp do większej ilości informacji. Jak mówi Jarosław Sadowski, na razie w ramach otwartej bankowości będziemy mogli sprawdzić tylko saldo na naszych poszczególnych kontach, ale w przyszłości będzie to bardziej rozwinięte - uzyskamy dostęp do historii transakcji i będziemy mogli wykonywać przelewy.
PolskieRadio24.pl, Jedynka, Tomasz Matusiak, md