Według modelu statystycznego Instytutu szczyt epidemii koronawirusa mierzony największą liczbą ofiar śmiertelnych przypadnie na 24 kwietnia.
Zmarło 18 kolejnych osób zakażonych koronawirusem. Kilkaset nowych przypadków, łącznie 4848
Jakie szacunki dla Polski?
Prognoza ta obarczona jest jednak dużym stopniem niepewności, co oznacza że punkt kulminacyjny może nastąpić nawet tydzień wcześniej albo kilka dni później. Przez maj liczba zgonów ma stopniowo spadać.
>>>[CZYTAJ TAKŻE] Minister zdrowia: rozdysponujemy kolejne 20 milionów maseczek dla służby zdrowia
Według The Institute for Health Metrics and Evaluation w Polsce dla pacjentów z nie zabraknie ani łóżek szpitalnych, ani miejsc na oddziałach intensywnej terapii, ani respiratorów.
Amerykańska prognoza mówi, że liczba ofiar śmiertelnych w Polsce wyniesie od 1200 do 3 tysięcy. Prognozowana średnia zgonów wynosi 1953.
Prognozy: ponad 80 tys. ofiar w USA
Według instytutu, w Europie epidemia koronawirusa spowoduje ponad 150 tysięcy ofiar śmiertelnych, najwięcej w Wielkiej Brytanii - 66 tysięcy.
W Stanach Zjednoczonych prognozowana liczba zgonów wynosi 81 tysięcy. The Institute for Health Metrics and Evaluation jest jednostką badawczą Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seatle.
Ośrodek specjalizuje się w statystykach zdrowotnych na świecie. Model statystyczny epidemii koronawirusa przygotowany przez instytut jest wykorzystywany między innymi przez zespół antykryzysowy Białego Domu.
msze