Logo Polskiego Radia
PAP
Paweł Bączek 12.12.2020

Samochód wjechał w grupę demonstrantów w Nowym Jorku. Są ranni

Co najmniej sześć osób zostało rannych na nowojorskim Manhattanie, kiedy samochód wjechał w grupę demonstrantów. Policja nie wyjaśniła jeszcze, czy był to wypadek, czy też celowe działanie.
EN_USA zamieszki 1200 .jpg
Black Lives Matter, Antifa i zamieszki. Problemy USA z wyborami w tle

W demonstracji uczestniczyło ok. 50 osób. Był to protest przeciwko warunkom przetrzymywania nielegalnych migrantów przez służby imigracyjne. Kilka osób brało także udział w strajku głodowym. Według agencji Reuters, powołującej się m.in. na policję, akcję protestacyjną na Manhattanie wspierał antyrasistowski ruch Black Lives Matter.

Czytaj także:

Według strażaków przybyłych na miejsce incydentu, co najmniej sześć osób z obrażeniami zostało przetransportowanych do lokalnych szpitali.

- Obrażenia nie wydają się zagrażać życiu ofiar - powiedział cytowany przez francuską agencję prasową AFP rzecznik nowojorskiej policji (NYPD). Powołując się na rozmowy z kilkoma protestującymi, agencja AFP poinformowała, że kobieta prowadząca samochód celowo przyspieszyła, potrącając uczestników demonstracji.

Media podają różne wersje incydentu. Stacja NBC informowała, że protestujący otoczyli samochód i w niego uderzali. Spanikowana kobieta najwyraźniej starała się uciec i potrąciła kilka osób.

Nie postawiono jej jeszcze żadnych zarzutów. Dochodzenie w sprawie incydentu jest na wczesnym etapie. Jeden z uczestników protestu został zatrzymany za utrudnianie śledztwa.

pb