W Moskwie spotkali się przywódcy Rosji i Węgier Władimir Putin i Viktor Orban. Jak podają rosyjskie agencje - w trakcie rozmowy poruszono między innymi kwestie napięć na rosyjsko-ukraińskiej granicy i tak zwanych gwarancji bezpieczeństwa, których od NATO domaga się Kreml. Władimir Putin i Viktor Orban podkreślili, że w stosunkach rosyjsko-węgierskich najistotniejszą rolę odgrywa współpraca w sektorze energetyki.
Przywódcy wskazali między innymi na budowaną na Węgrzech przez Rosjan elektrownię atomową i podpisaną przez Budapeszt umowę z Gazpromem, która obowiązywać będzie do 2036 roku.
Viktor Orban stwierdził, że jest wdzięczny za długoterminową umowę gazową, która gwarantuje węgierskim odbiorcom ceny niższe, niż w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
Szef węgierskiego rządu podziękował także za współpracę w przeciwdziałaniu pandemii koronawirusa, w tym za dostawy rosyjskich szczepionek.
W kontekście napięć na rosyjsko-ukraińskiej granicy Viktor Orban oświadczył, że żaden z przywódców krajów Unii Europejskiej nie chce wojny, a on osobiście opowiada się za dyplomatycznymi metodami rozwiązania kryzysu.
Swój przyjazd do Moskwy nazwał "misją pokojową". W odpowiedzi Władimir Putin zapowiedział, że będzie informował węgierskiego premiera o postępie negocjacji z NATO w sprawie gwarancji bezpieczeństwa.
00:52 11533631_1.mp3 Relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy. Rozmowy Putin-Orban i wypowiedzi Putina ws. odpowiedzi Zachodu na żądania Kremla (IAR)
Czytaj także:
Putin i Orban o rosyjskich żądaniach
Rozbieżności stanowisk między Rosją i NATO są znaczne, ale możliwe do przezwyciężenia - ocenił we wtorek premier Węgier Viktor Orban na wspólnej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem konferencji prasowej w Moskwie.
Orban przyznał, że sytuacja jest "trudna", a rozbieżności "znaczne". Ocenił jednak, że te rozbieżności stanowisk są możliwe do przezwyciężenia. Porozumienie jest możliwe i mam nadzieję, że rozmowy w najbliższych tygodniach do tego doprowadzą - powiedział.
Wcześniej podczas tej samej konferencji Putin powiedział, że USA i NATO zignorowały obawy Rosji dotyczące bezpieczeństwa. Skomentował w ten sposób odpowiedzi udzielone Moskwie na jej żądania, dotyczące m.in. nierozszerzania NATO.
Putin o odpowiedzi na postulaty Kremla
Putin powiedział, że Moskwa analizuje odpowiedź USA i NATO na rosyjskie żądania gwarancji bezpieczeństwa, ale już teraz jest jasne, jak stwierdził, że Zachód zignorował zasadnicze obawy Moskwy dotyczące m.in. rozszerzenia NATO.
- Nie zobaczyliśmy adekwatnego uwzględnienia naszych trzech kluczowych żądań dotyczących: niedopuszczenia do rozszerzenia NATO, rezygnacji z rozmieszczania systemów ofensywnych w pobliżu granic rosyjskich, a także powrotu infrastruktury wojskowej NATO w Europie do stanu z 1997 roku - powiedział Putin.
Rosyjski prezydent wypowiadał się na wspólnej konferencji prasowej z premierem Węgier Viktorem Orbanem.
Czytaj także:
- Wyobraźmy sobie, że Ukraina wchodzi do NATO i zaczyna operację wojskową na Krymie, tymczasem Rosja uważa Krym za własne terytorium; czy w tej sytuacji Rosja ma walczyć z NATO? - pytał prezydent Władimir Putin we wtorek na konferencji prasowej w Moskwie. Putin zaproponował, by wyobrazić sobie, że Ukraina jest krajem członkowskim NATO, znajdują się tam - jak to ujął - "nowoczesne systemy ofensywne, takie jak w Polsce i Rumunii" i Ukraina "zaczyna operację na Krymie".
- To jest suwerenne terytorium rosyjskie (...). Wyobraźmy sobie, że Ukraina to kraj NATO i zaczyna tę operację wojskową. Czy mamy walczyć z NATO? Czy ktoś o tym pomyślał? - mówił Putin.
Putin o tarczy przeciwrakietowej i rozszerzeniu
Putin oświadczył we wtorek, że elementy amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Polsce i Rumunii są zagrożeniem dla Rosji. Oznajmił też, że rozszerzenie NATO na wschód, m.in. o Polskę, było "oszustwem" wobec Moskwy.
Putin powiedział, że Rosji obiecywano, że "infrastruktura NATO nie zostanie przesunięta na wschód nawet o cal". Dodał następnie: "widzimy teraz, gdzie znajduje się NATO: to Polska, Rumunia, kraje bałtyckie. Powiedzieli jedno, a zrobili drugie". Rosja - dodał - została "oszukana" w tej sprawie.
Rosyjski prezydent twierdził też, że wyrzutnie amerykańskiej tarczy antyrakietowej mogą służyć do wystrzeliwania pocisków ofensywnych.
PAP/IAR/in./
Potencjał militarny Rosji i Ukrainy (opr. Maciej Zieliński/PAP)