- Mówimy wyłącznie o obywatelach przydzielonych do rezerwy operacyjnej. (...) Musimy zwiększyć gotowość armii ukraińskiej w związku z wszelkimi możliwymi zmianami w środowisku operacyjnym - powiedział Zełenski, cytowany przez agencję informacyjną Interfax Ukraina.
- Dziś nie ma potrzeby ogólnej mobilizacji. Musimy szybko uzupełnić personel armii ukraińskiej i innych formacji wojskowych - dodał.
Komentując decyzję Rady Federacji (izby wyższej parlamentu Rosji), która wydała zgodę na użycie rosyjskich sił zbrojnych poza granicami kraju, Zełenski podkreślił, że "jasno to pokazuje, kto tak naprawdę chce pokoju, a kto nie".
Putin ze zgodą na użycie armii poza Rosją
We wtorek Rada Federacji dała zgodę Władimirowi Putinowi na użycie armii poza granicami Rosji. Wcześniej obie izby parlamentu ratyfikowały dekret o niepodległości separatystycznych regionów Ukrainy i porozumienia o współpracy z nimi.
W imieniu prezydenta wniosek o użycie wojska poza granicami Rosji przedstawił senatorom wiceminister obrony Nikołaj Pankow. W uzasadnieniu oskarżył Ukrainę o ściągnięcie armii na linię rozgraniczającą z separatystycznymi regionami: ługańskim i donieckim. - Władze Ukrainy weszły na drogę przemocy - oświadczył wiceszef rosyjskiego resortu.
Na tej podstawie Rada Federacji uchwaliła wydanie zgody na użycie armii za granicą. Jak przypominają rosyjskie media, porozumienia z separatystami przewidują utworzenie w Donbasie rosyjskich baz wojskowych oraz rozmieszczenie w nich żołnierzy i sprzętu.
Czytaj także:
Zobacz również: Mariusz Błaszczak w "Sygnałach dnia"
kp