- Z moich informacji wynika, że Macron, Scholz i Draghi wiozą nam status kandydata do UE. I... prośbę o powrót do procesu negocjacyjnego w Putinem - oświadczył Wiktor Andrusiw.
Wizyta na Ukrainie
"Le Figaro" poinformował, że przywódcy Francji, Niemiec i Włoch przyjechali razem do Kijowa pociągiem. Politycy wyruszyli z Rzeszowa. Szczegóły dotyczące podróży były utrzymywane w tajemnicy ze względów bezpieczeństwa. Z kolei prezydent Rumunii Klaus Iohannis dotrze innym środkiem transportu.
Włoska agencja podkreśla, że Draghi, Macron i Scholz przywieźli do stolicy Ukrainy mocne przesłanie solidarności z Wołodymyrem Zełenskim i narodem ukraińskim. To, dodaje, przesłanie pod znakiem jedności i pełnej spójności w potępianiu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, sankcji wobec Rosji i pomocy dla Kijowa.
Z kolei agencja Ansa jako cele misji trzech przywódców, wskazuje powtórne wyrażenie poparcia dla Ukrainy i sprawdzenie, czy są możliwe drogi wyjścia z konfliktu.
Plan wizyty
Około południa szefowie państw spotkają się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Po południu politycy mają wyjść na ulice Kijowa. Prezydent Francji ma się też spotkać z francuskimi żandarmami, którzy uczestniczą w śledztwie dotyczącym rosyjskich zbrodni wojennych. Europejscy przywódcy wyjadą z Kijowa wieczorem.
Czytaj także:
Zobacz także: Wojciech Skurkiewicz w PR24
nj