Z przedstawionego raportu wynika, że w tym roku udział odnawialnych źródeł energii w koszyku energetycznym Europy wyniósł 22 procent, co - w oczach Komisji - jest zadowalającym wynikiem.
W ocenie konserwatystów instytucje europejskie za bardzo skupiają się jednak na utrzymaniu tempa przemian, a za mało na rosnących cenach energii. Deputowani apelowali o zablokowanie gazociągu Nord Stream 2, zwiększenie dostaw paliw z innych źródeł, utrzymanie w przyszłości większych rezerw paliwowych, a także o ograniczenie handlu prawami do emisji CO2.
Przyszłość energetyczna UE
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Zdzisław Krasnodębski zaznaczył, że wysokie ceny energii mają realne konsekwencje społeczne. "W 2019 roku ubóstwo energetyczne dotknęło 31 milionów obywateli Unii Europejskiej" - powiedział.
Tymczasem w ocenie socjaldemokratów sposobem na walkę ze skokami cen energii w przyszłości jest zwiększenia inwestycji w odnawialne źródła energii. Jak mówił Łukasz Kohut z Wiosny, "choć zwiększa się udział odnawialnych źródeł energii, to jednak trwa to zbyt długo".
Unia Europejska chce, by do 2030 roku emisja dwutlenku węgla zmalała o 55 procent. Część państw, w tym Polska, uważa, że nie uda się to bez ogromnego wsparcia finansowego dla obszarów z gorszą pozycją startową.
00:58 11418092_1.mp3 Parlament Europejski dyskutował o rosnących cenach energii - relacja Karola Surówki (IAR)
Zobacz także: Paweł Jabłoński w Polskim Radiu 24
Czytaj także:
ng