Terry Gilliam: duch Don Kichota jest nam dziś szczególnie potrzebny
Reżyser Terry Gilliam, jeden z członków słynnej grupy Monty Python, od lat marzył o realizacji filmu o Don Kichocie. Przez lata plany krzyżowały mu liczne katastrofy, które nawiedzały jego ekipę filmową. W tym roku reżyser dopiął jednak swego i film "Człowiek, który zabił Don Kichota" trafił do kin. Goszczący w Dwójce krytycy zwrócili uwagę, że w dziele tym widać, ewolucje scenariusza i ślady po kolejnych nieudanych próbach zmierzania się pomysłem. - Film końcowy jest dużo bardziej opowieścią o robieniu filmu o Don Kichocie - mówił krytyk Sebastian Smoliński. - Gilliama bardziej interesowała intryga producencka niż sam bohater. W samym filmie jest kilka wersji Don Kichota - dodał.
W audycji rozmawialiśmy o skomplikowanych losach dzieła Terry'ego Gilliama, ale też o efekcie ostatecznym. Krytycy wyjaśniali, dlaczego spora część widowni jest zawiedziona "Człowiekiem, który zabił Don Kichota", ale też wskazywali na te elementy, dla których jednak warto ten film zobaczyć.
***
Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą
Prowadzi: Marcin Pesta
Goście: Jakub Demiańczuk (znawca twórczości Gilliama, krytyk filmowy) i Sebastian Smoliński (krytyk filmowy)
Data emisji: 20.08.2018
Godzina emisji: 17.30
bch