Traktowanie miłości jako niezależnego bytu, który krąży gdzieś po świecie i albo nas spotka, albo nie, nie jest dobrym wyjściem. - Wszyscy jesteśmy sprawcami swojego losu i to czy jesteśmy w związku, czy nie, zależy wyłącznie od nas, a nie od zewnętrznej siły - tłumaczy psycholog.
Nie zmienia to jednak faktu, że w zależności od charakteru jednym łatwiej jest się angażować, inni mają większe problemy z budowaniem relacji z drugim człowiekiem. - Ale nie jest to powód do tropienia patologii i deprecjonowania siebie - mówi Figurska. - Myślenie, że jesteśmy niekompletni i wybrakowani wcale nie pomaga rozwiązać tej sytuacji.
***
Tytuł audycji: Tryb głośnomówiący
Prowadził: Tomasz Kosiorek
Gość: Martyna Figurskia z Pracowni Terapii i Rozwoju
Data emisji: 16.12.2014
Godzina emisji: 20.00
(kul/kd)