Wydany w 1972 roku "Budowniczy ruin" całkiem niedawno ukazał się w Polsce w nowym przekładzie Edwina Herberta. - Co w tej powieści, poza jej szkatulkową konstrukcją, jest interesujące? To oczywiście język, wysmakowany i wysublimowany, prowadzący czytelnika miękko poprzez kolejne historie i zdarzenia. Także humorystyczny apekt powieści - możemy sobie wyobrazić postać Żyda Wiecznego Tułacza, która również ma swoje odniesienie do "Pamiętnika znalezionego w Saragossie". U Rosendorfera tenże Żyd Wieczny Tułacz wreszcie umiera, co jest znakiem, że prawdopodobnie świat się skończył - podkreślał Leszek Bzdyl.
Wśród kulturalnych rekomendacji gościa Dwojki znalazły się również m.in. książka "Panna młoda" Alessandro Baricco oraz Muzeum Historii Naturalnej w Berlinie.
***
Gość: Leszek Bzdyl (tancerz, choreograf, reżyser teatralny)
Data emisji: 12-17.11.2018
Godzina emisji: 8.00
Materiały zostały wyemitowane w audycji "Poranek Dwójki".
pg/mko