Christian Dior urodził się w 1905 roku, a jego życie to gotowy materiał na powieść.
- Dość ważną osobą była dla niego matka. Silna kobieta, o arystokratycznych zapędach, sama urządziła dom i zajmowała sie jego wystrojem - mówi projektant mody, Michał Szulc. - Dzięki niej Dior pokochał kwiaty i meble w stylu Ludwika XVI. Przez długi czas marzył, żeby zostać architektem, ale podporządkował się rodzicom i zajął się naukami społecznymi. Świata mody nigdy jednak nie porzucił.
Kiedy wreszcie uśmiechnęło się do niego szczęście, nieśmiały samotnik okazał się genialnym twórcą, znakomitym szefem przedsiębiorstwa i prekursorem nowych idei, który przywrócił Paryżowi miano stolicy światowej mody. We wspomnieniach swoich współpracowników przetrwał jako osoba szlachetna, obdarzona ogromnym poczuciem humoru, a jednocześnie bardzo skryta. Dior najbardziej cenił sobie w życiu przyjaźń, muzykę i kwiaty.
- Tak naprawdę pierwsze projekty swojego autorstwa sprzedawał domom mody już w latach 30., ale debiutancki pokaz zorganizował dopiero wtedy, gdy ukończył 42 lata - opowiada gość "Stacji Kultura". - Renomę swojej firmy budował zaledwie przez dekadę i zmarł u szczytu sławy. Po jego śmierci dyrektorem artystycznym domu mody Dior został Yves Saint-Laurent.
Autorką biografii Christiana Diora jest Marie-France Pochna. W Polsce książka ukazała się nakładem wydawnictwa Bukowy Las.
(kul)