Yummies to grupa młodych mężczyzn, mieszkających w miastach. - W odróżnieniu od yuppies, pokolenia znanego jeszcze 10 lat temu, niekoniecznie są grupą profesjonalistów, zaangażowanych w pracę i robienie kariery. Przeskakując ten element demonstrują swoje przywiązanie do marek, rzeczy dobrej jakości - mówi Tomasz Braun z HSBC Polska w "Poranku OnLine". - Wyróżnikiem w ich przypadku jest styl życia, a nie aktywność zawodowa.
Yummies także, w odróżnieniu od yuppies, na swój luksus wydają pieniądze zarobione nie przez siebie, a przez swoich rodziców.
Ten trend, zdaniem ekspertów, bardzo widoczny jest na Zachodzie. - W Polsce takich osób na razie raczej nie ma, a już na pewno nie w sklepach topowych, najdroższych marek - mówi Sebastian Flak, PR menadżer jednej z luksusowych galerii handlowych. - Natomiast ludzi starszych po 25. roku życia jest wielu. Mają pozycję w firmach, z reguły są singlami, życie rodzinne odkładają na dalszy plan i inwestują w siebie.
(kd/kul)