Logo Polskiego Radia
Czwórka
Andrzej Cała 29.10.2014

Kontrolowany wybuch złości? Na zdrowie!

Wbrew powszechnym opiniom złość jako uczucie nie ma tylko negatywnego wymiaru. Często potrafi mieć kojące, wręcz zbawienne konsekwencje. W "Mamy to" sprawdziliśmy, jak się złościć, by żyć dłużej.
Kontrolowany wybuch złości? Na zdrowieGlow Images
Posłuchaj
  • W jaki sposób rozładowywać złość, żeby miało to korzystny wpływ na nasze zdrowie? (Czwórka/Mamy to)
Czytaj także

Gwałtowna wymiana złośliwości, rzucanie w siebie nawzajem przedmiotami, przeklinanie tak głośne, że pół bloku wie, iż to w naszym mieszkaniu toczy się awantura - chyba każdy chociaż raz w życiu przeżył taką sytuację. W ich przypadku znaleźć pozytywów nie sposób. Złość, którą tak okazujemy, nikomu na dobre nie wyjdzie. - Ale jeśli podejdziemy do sprawy na zimno, bez pyskówek, bez darcia szat i nawet bez tupania, sytuacja zmienia się diametralnie. To taka złość, która piękności nie zaszkodzi - przekonywała dziennikarka Czwórki Justyna Majchrzak.
PRZECZYTAJ: Jak żyć po stracie? "To nieprawda, że czas leczy rany"

Nie jest dobre kumulowanie i gromadzanie w sobie złości. To sytuacja szkodliwa, bo w pewnym momencie bezwiednie możemy "wybuchnąć" z siłą gejzeru, który zniszczy ważne relacje. - Jestem z pokolenia, któremu mówiło się, że złość jest zła z natury i stanowczo jej zakazywano. Nie powiedziano za to, co mamy z nią zrobić, jak się jej pozbywać - zauważyła psycholog Małgorzata Ohme.
Tymczasem ze złością należy się pogodzić i ją oswoić. Wówczas stanie się ona czymś dla nas korzystnym. W jaki sposób to robić? Jakie środki wybrać? O tym dowiecie się słuchając nagrania audycji "Mamy to"!
ac/kd