Logo Polskiego Radia
Czwórka
Andrzej Cała 22.12.2014

Degradacja życzeń czy znak czasów?

Ile szczerości jest w grupowo wysyłanych przez Facebooka albo esemesy życzeniach? Nowe trendy w tej "dziedzinie" są dla wielu osób odrzucające.
Samodzielnie przygotowywane kartki świąteczny odeszły praktycznie do lamusaSamodzielnie przygotowywane kartki świąteczny odeszły praktycznie do lamusaGlow Images
Posłuchaj
  • - Nie zawsze życzenia wysyłane grupowo oznaczają brak szacunku wobec adresata - uważa psycholog Jarek Zeliński (Czwórka/Się mówi)
Czytaj także

Lata temu wysyłaliśmy do siebie kartki świąteczne. Z czasem zaczęły je wypierać telefony stacjonarne, a te z kolei wyparły komórki. Od pewnego czasu mało kto decyduje się na bezpośrednią rozmowę ze znajomymi i hurtowo wysyła te same życzenia esemesem albo na Facebooku. Często nawet do osób, z którymi poprzednio widział się rok temu.
- Rozumiem, że to może być dla kogoś niesmaczne. Ale to też kwestia nastawienia, bo możemy zawsze pomyśleć, że ta osoba naprawdę dobrze nam życzy, nawet jeśli nie utrzymujemy kontaktów na co dzień - przekonywał psycholog Jarek Zeliński. Gość Czwórki podkreślił, że degradacja życzeń wynikła z ich masowości.
***

Tytuł audycji: Się mówi

Prowadził: Piotr Firan

Gość: Jarek Zeliński, psycholog
Data emisji: 22.12.2014
Godzina emisji: 15.00
ac/mc