Czwórka
Andrzej Cała
18.02.2015
Znieczulica wynika z kapitalizmu?
Odwracamy głowę widząc ludzką krzywdę, nie reagujemy na sytuacje, w których ktoś potrzebuje naszej pomocy. Znieczulica to bardzo poważny problem społeczny.
Odwracając głowę, gdy widzimy krzywdę innych, narażamy się, że kiedyś ktoś nam nie pomoże w analogicznej sytuacjiGlow Images
Posłuchaj
-
Znieczulica i obojętność na los innych to jeden z największych problemów współczesnego świata (Czwórka/Się mówi)
Czytaj także
Ostatnio 15 osób na próbę gwałtu we francuskim metrze zareagowało... odwróceniem głowy. Problem dotyczy także Polski. Bardzo rzadko robimy coś, widząc chociażby osobę leżącą na ulicy lub zaczepianą w autobusie. Czy wynika to tylko ze znieczulicy, a może strachu o własne zdrowie, czy też zwyczajnie z egoizmu i podejścia „jeśli coś nas nie dotyczy, to nie musimy się tym przejmować”?
Psycholog Jarek Żyliński uważa, że gdyby za pomaganie innym ludzie mogli osiągnąć wymierne korzyści, z pewnością robiliby to częściej. – Stałoby się to „zadaniowe” i mniej by się myślało o tym, czy coś nam to da. Robię to po prostu dla kasy i idę dalej - przekonywał.
Nie brakuje głosów, że znieczulica wypływa z kapitalizmu. - Ja się z tym zgadzam, niestety. Ogrom ludzi nie zrobi nic pożytecznego, jeśli nic za to nie dostaną. Nie mamy wpojonego poczucia solidarności z innymi i świadomości, że żyjemy w społeczeństwie. Dziś my komuś pomożemy, jutro to nam ktoś może pomóc. Brakuje takiego myślenia - powiedziała uczennica Justyna Łaba.
***
Tytuł audycji: Się mówi
Prowadzi: Piotr Firan
Goście: Dominika Sadowska, Justyna Łaba (licealistki), Jarek Żyliński (psycholog)
Data emisji: 18.02.2015
Godzina emisji: 14.00
ac/mm