Do rozmowy o samoocenie Justynę Dżbik i Miłosza Brzezińskiego sprowokował blog Amerykanki, która zdradzana przez męża zawsze słyszała, że to dlatego, że nie jest wystarczajaco ładna. Jennifer Tress swoją historię opisała w internecie, założyła portal "Czy jestem wystarczająco ładna" i była zaskoczona, gdy zorientowała się, kto odwiedza jej stronę.
Partner Jennifer bardzo obniżał jej samoocenę, poczucie własnej wartości. Ilekroć słyszała jego słowa, wierzyła, że jest to prawda. W takich sytuacjach Miłosz Brzeziński podpowiada, żeby poszukać oparcia w kimś innym, w sytuacjach łagodniejszych czasem może pomóc słoik masła czekoladowego.
- Samoocena często zależy od naszego chwilowego nastroju, czasem porcja cukru potrafi ją zmienić - wyjaśnia Czwórkowy ekspert.
Mężczyzną do porawy samooceny czasem może wystarczyć towarzystwo kobiet, jak twierdzi Miłosz Brzeziński jest to zastrzyk endorfin i testosteronu.
Sztandarowym środkiem na poprawę samooceny są komplementy. Czwórkowy ekspert zaznacza jednak, że lepiej komplementować proces, a nie cechę stałą.
Ciekawym zjawiskiem jest pomaganie innym - to sprawdzony sposób na poprawienie poczucia własnej wartości. Cieszy nas też, gdy słyszymy wyrazy wdzięczności pod naszym adresem.
(pj)