Kimiko Hime: "koreańska fala" dotyczy każdej sfery życia
Kuchnia koreańska jest w naszym kraju coraz bardziej popularna. Znacznie jednak różni się od polskiej. - Przede wszystkim tam nie ma rozróżnienia na śniadanie, obiad i kolację, wszystkie dania oparte są na bazie ryżu i różnią między sobą wyłącznie dodatkami - zdradzała w rozmowie z Czwórką Wiola Błazucka.
13:03 czwórka kimchi 2021_11_02-08-14-47.mp3 O tajnikach kuchni koreańskiej opowiada Wiola Błazucka (pierwsze słyszę/Czwórka)
Do każdego posiłku dodajemy kimchi. - To dodatek, który zawsze gości na koreańskich stołach, może to być nie tylko kapusta kiszona, ale także inne warzywa - mówiła gość Czwórki. - Kolejne przystawki to kiełbaski, wołowina czy inne mięso marynowane - wyliczała. Bardzo często, szczególnie jesienią, Koreańczycy jadają także zupy. - Nie są one gęste, zwykle będą wodniste i o delikatnym smaku. To rozgrzewający dodatek, raczej do popicia posiłku niż jako pełnoprawne danie - tłumaczyła ekspert. Jak przekonywała, choć ekologiczna świadomość w tym regionie świata rośnie, wśród Koreańczyków raczej rzadko spotkać można wegetarian i wegan. - Mięso jest bardzo ważne w koreańskiej kulturze i je się go bardzo dużo, więc ciężko będzie przekonać mieszkańców Korei do rezygnacji z niego - podkreślała gość Czwórki.
W kuchni koreańskiej są potrawy pikantne, których nie znajdziemy w łagodnej wersji. To, co dla nas smakuje bardzo pikantnie, na nich nie robi żadnego wrażenia. Wiola Błazucka
Czytaj także:
Koreańskie kimchi to jednak danie, które smakuje także Polakom. - To właściwie kiszona kapusta, więc świetnie wpisuje się w nasze gusta kulinarne. Zwłaszcza czerwone kimchi, czyli ta klasyczna odmiana - podkreślała ekspert. - To jednak nie działa w dwie strony. Koreańczykom w naszych ogórkach kiszonych czy kapuście brakuje ostrości.
Sprawdź także:
Przyjemność chrupania. Jaka jest historia sajgonek?
By przygotować samodzielnie tradycyjne kimchi, należy zaopatrzyć się w paprykę w proszku i sezam. - To przyprawy konieczne, właściwie nie powinno się używać ich zamienników - opowiadała gość Czwórki. - Dodatkowo warto kupić dobry ryż. Koreańczycy starają się kupować ryż jak najlepszej jakości, i oczywiście w ogromnych ilościach, na kilogramy - opowiadała. - Dla początkujących adeptów sztuki kulinarnej polecałabym jednak przygotowanie tradycyjnej wołowiny bulgogi, która jest prosta, a jednocześnie smaczna.
***
Tytuł audycji: Pierwsze słyszę
Prowadzi: Kamil Jasieński
Gość: Wiola Błazucka (vlogerka, autorka książki "Pierogi z kimchi")
Data emisji: 02.11.2021.
Godzina emisji: 08.15
kd