Andrzej Budz opowiedział, jak rozwijała się jego pasja muzyczna we wczesnym dzieciństwie, a także okresie szkolnym.
- Muzyka była w moim dzieciństwie na co dzień. Jak przychodziliśmy do babci w odwiedziny, to słuchaliśmy płyt odtwarzanych na gramofonie. Potem w szkole, w czwartej klasie, zapisałem się do zespołu. Jeździliśmy po różnych festiwalach w Anglii, Czechach, na Ukrainie, Litwie. Wujek znalazł na targu skrzypce, które nie były kompletne. Dziadek, który był cieślą wyciął mi "uzbrojenie" tych skrzypiec, a kuzyn uczył mnie grać. Gdy byłem starszy, chodziłem też na ognisko muzyczne w Nowym Targu - powiedział Andrzej Budz.
Kuba Rusiecki powiedział, że dla członków jego zespołu muzyka jest w życiu niezmiernie ważna.
- Pochodzimy z Rabki Zdroju, ale gramy głównie muzykę podhalańską. Muzyka w nas żyje, bo cały czas mamy z nią kontakt. Muzykantów, którzy wykonują taką muzykę, a są mniej znani, jest naprawdę bardzo dużo i wcale nie odbiegają techniką od największych mistrzów - przyznał Kuba Rusiecki.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
***
Tytuł audycji: Kiermasz pod kogutkiem
Prowadzi: Kuba Borysiak
Goście: Andrzej Budz, Kuba Rusiecki (muzycy ludowi)
Data emisji: 14.01.2018
Godzina emisji: 5.05
abi/kd