ZOBACZ WIDEO:
Źródło: serwis YouTube.com / oficjalny kanał Dwójki Polskiego Radia
Piotr Bazylko zawodowo, przez blisko ćwierć wieku, pracował jako dziennikarz prasowy i telewizyjny. W tym czasie przyglądał się sztuce i pozwalał się jej przyciągać.
57:25 2021_12_04 12_00_08_PR2_Mazurek_Slucha.mp3 Piotr Bazylko o kolekcjonowaniu dzieł sztuki (Mazurek słucha/Dwójka)
Wszystko zaczęło się od Warszawskiej Szkoły Fotografii i kursu, który bynajmniej nie zaowocował umiłowaniem do biegania z aparatem. Fascynujące okazały się jednak zajęcia z historii i kolekcjonowania fotografii.
- Wcześniej niespecjalnie sztuka mnie interesowała. Oczywiście, chodziłem na wystawy. Jak byłem w jakimś ważnym mieście, gdzie było muzeum, to do niego szedłem. Tak, jak kulturalny człowiek powinien robić. Jak każdy, kto lubi sztukę - wspominał Piotr Bazylko. - Długo się wstydziłem wejść do galerii, tego, że będę niewyedukowany - nie krył kolekcjoner.
Sztuka wybacza błędy
Jak zauważył, miłośnicy sztuki dojrzewają z czasem, a decyzje o zakupie kolejnych obiektów podejmują wraz z rozwojem swojej wiedzy i wrażliwości, niekiedy myląc się w ocenie wartości dzieł. - Błąd jest wpisany w rozwój kolekcjonera i posuwa go do przodu - ocenił nasz gość. - Inaczej tkwisz w samozadowoleniu. Błędy popełnia się, kiedy się kupuje uchem - ktoś ci powiedział, ale tak naprawdę to ci się nie podoba. Wszyscy tak mówią, więc kupujesz.
Zdaniem Piotra Bazylko Polacy coraz częściej traktują kolekcjonerstwo jako inwestycję. - Ludzie mają pieniądze i chcą je wydawać na sztukę - ocenił. - Sztuka się nie zużywa. Nie trzeba mieć wielkich pieniędzy. Można kupować prace tych, którzy zaczynają, studentów.
Zobacz także:
***
Tytuł audycji: Mazurek słucha
Prowadził: Robert Mazurek
Gość: Piotr Bazylko (dziennikarz, kolekcjoner sztuki)
Data emisji: 4.12.2021
Godzina emisji: 12.00