Logo Polskiego Radia
polskieradio.pl
Agnieszka Kamińska 31.01.2017

”Biełsat ma pieniądze tylko do końca lutego”

Jak podaje portal press.pl, telewizja Biełsat ma fundusze jeszcze tylko na miesiąc. Dyrektor stacji Agnieszka Romaszewska-Guzy liczy, że wkrótce znajdzie się wyjście z tej sytuacji. W okresie przejściowym środki na przetrwanie ma wyłożyć TVP.

Portal press.pl przytacza wypowiedź dyrektor TV Bielsat, Agnieszki Romaszewskiej-Guzy. - Mamy fundusze do końca lutego. Z TVP ustalenie jest takie, że założy pieniądze potrzebne na funkcjonowanie przynajmniej na kilka miesięcy. To jest antena telewizyjna, ona nie może pracować z wiedzą miesięczną o tym, co ma robić. To są produkcje, umowy - wyjaśnia Romaszewska-Guzy.

Dyrektor Biełsatu mówi, że prowadzi rozmowy, ma nadzieję, że pod koniec tygodnia będzie mieć więcej informacji, a cała sprawa rozwiąże się najpóźniej do połowy lutego.

Stacja Biełsat istnieje już 9 lat od 2007 roku. Jest to jedyna niezależna stacja telewizyjna, nadaje ona z Polski przez satelitę na Białoruś. Jest ważnym źródłem obiektywnej informacji dla Białorusinów, bo w kraju Aleksandra Łukaszenki nie ma wolności słowa, zgromadzeń, działalności politycznej, łamane są prawa człowieka. Media niezależne z nielicznymi wyjątkami muszą nadawać z zagranicy.

Językiem Biełsatu jest białoruski. Stacja jest m.in. miejscem, gdzie swe umiejętności szlifują dziennikarze białoruscy. Wokół niej gromadzą się elity opiniotwórcze, kulturalne, naukowe z kręgów niezależnej Białorusi. Nie ma innej anteny, na której mogłyby prezentować one efekty swojej pracy i komentować sytuację na Białorusi.

Biełsat postrzegany jest przez polskie elity jako spłata długu wdzięczności, za pomoc, którą Polacy otrzymywali od Zachodu w czasie zniewolenia Polski. Biełsat, podobnie jak inne niezależne media, jest niezwykle cennym ośrodkiem formowania się nowego, demokratycznego, proeuropejskiego kręgu elit białoruskich, jest źródłem wiedzy o historii, kulturze i tożsamości białoruskiej, miejscem publicznej debaty na ważne dla Białorusinów problemy. Bardzo wielu kwestii poruszanych w Biełsacie nie można omawiać swobodnie w mediach państwowych.

W ostatnim czasie Biełsat stał się również antidotum na rosyjską propagandę: na Białorusi nie napotyka ona przeszkód, wielu Białorusinów ulega jej wpływom. Władze Białorusi nie przeciwstawiają się kremlowskiej machinie propaganodwej. Media, które obnażają groźne dla tego regionu kłamstwa Kremla są finansowane i wspierane w niewystarczającym stopniu, jest ich zbyt mało.

press.pl/PolskieRadio.pl/agkm

Andrzej Poczobut: Biełsat jest alternatywą wobec rosyjskiej propagandy

bialorus. polskieradio.pl

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś, serwis portalu PolskieRadio.pl