W zeszłym tygodniu szef polskiego MSZ Radosław Sikorski spotkał się z pierwszym przywódcą białoruskiego państwa Stanisławem Szuszkiewiczem i Andrejem Sannikauem, byłym kandydatem na urząd prezydenta, liderem ruchu Europejska Białoruś. Do spotkania doszło 17 lipca. Wziął w nim udział również Jan Malicki, dyrektor Studium Europy Wschodniej UW (Szuszkiewicz i Sannikau byli gośćmi SEW UW na zeszłotygodniowej konferencji o Europie Wschodniej).
Opozycjoniści rozmawiali z Sikorskim o sytuacji na Białorusi. – Liczba więźniów politycznych na Białorusi rośnie, mimo kroków podejmowanych ze strony Unii Europejskiej, by ustanowić kontakty z reżimem. Wyrażamy nasze głębokie zaniepokojenie wyrokiem na Andreja Hajdukoua za rzekome szpiegostwo i procesami przeciwko działaczom takim jak Wasilij Parafiankou, Uładzimir Jaromieniak i Tacciana Ziałko. Reżim chce, aby Europa zaakceptowała taki stan rzeczy, iż Zachód prowadzi rozmowy z dyktatorem, a w kraju łamane są prawa człowieka - powiedział Andrej Sannikau portalowi Karta 97 po spotkaniu.
Podniesiono temat relacji Mińska i Brukseli. – Radosław Sikorski powiedział, że Polska uważnie obserwuje sytuację i nie zaobserwował tu żadnej poprawy, choć są starania, by wpłynąć na sytuację praw człowieka przed szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Udział władz białoruskich w szczycie w Wilnie to ciągle sprawa otwarta, jak rozumiem. Minister nie wykluczył możliwości, że UE może wrócić do ostrzejszej polityki, jeśli sytuacja na Białorusi nadal będzie się pogarszać (…) – relacjonował Andrej Sannikau.
Sannikau dodał, że opozycjoniści podziękowali Polsce i szefowi MSZ za pomoc i stworzenie programów edukacyjnych i Europejskiego Funduszu na Rzecz Demokracji (z polskiej inicjatywy stworzono unijny fundusz, który ma pomagać osobom walczącym o demokrację w państwach autorytarnych, red.). – Radosław Sikorski podkreślił, że unijny postulat uwolnienia i rehabilitacji więźniów politycznych pozostaje bez zmian. Europa nie porzuci swoich zasad – powiedział opozycjonista.
Charter97.org/agkm
nformacje o Białorusi: Raport Białoruś