X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Ludzie Polskiego Radia
Section06

Halina Lichocka

Redaktor

Na pytanie: a Ty wciąż jesteś w Radiu? odpowiadam niezmiennie: tak,  od ponad... 30 lat, bo nic innego nie potrafię robić, ale to nie do końca prawda - raczej nic innego nie lubię robić.

Do Radia trafiłam najpierw na ul. Myśliwiecką: przez dwa lata odwiedzałam Teatr Polskiego Radia, gdzie zbierałam materiały do pracy magisterskiej (na Wydziale Filologii Polskiej UW) nt. specyfiki słuchowiska oryginalnego.

W tym samym czasie  Marek Orzechowski (późniejszy wieloletni korespondent TVP w Bonn) zaprosił mnie do pracy w Centralnym Studiu Radiowym Uniwersytetu Warszawskiego, bo odkrył, że mam... radiowy głos.

To mi dało nieco do myślenia, w efekcie tuż po studiach i po półrocznym stażu w Komitecie ds.Radia i Telewizji trafiłam do radiowej Jedynki.

Przez pierwsze 10 lat byłam po kolei: reporterką, współautorką i w końcu prowadzącą Magazyn "Z kraju i ze świata", a że, pomimo filologicznego wykształcenia, miałam skłonności do konkretów (specjalizowałam się w tym czasie w tematyce naukowej i ekonomicznej - tu kłaniam się panu od matematyki, profesorowi Biruli), to dostrzegli mnie koledzy z Radia Biznes - pierwszej audycji o gospodarce rynkowej na antenie Programu I Polskiego Radia (wystartowała we wrześniu 1989 roku) i zaprosili do swojego grona  - gdzieś w połowie 1991 roku.

Od tej pory, obecnie w audycjach: "Biznes jedynce", staram się mówić prostym językiem o trudnych sprawach i nie zgadzam się z opiniami, że Polacy muszą zrozumieć, ile i dlaczego kosztuje życie i jego przyjemności i jak na to zarobić, dlaczego i jak trzeba oszczędzać na przyszłość i jak nie dać się oszukać różnym firmom,  które namawiają nas na swoje usługi – sądzę, że to raczej my dziennikarze ekonomiczni musimy im pomóc to wszystko zrozumieć (bo nauczki na własnych błędach są zbyt kosztowne) – tak przynajmniej rozumiem misję radia publicznego.

Staram się więc "robić swoje" niezależnie od zmian, które dzieją się w polityce, a najbardziej sobie cenię wierność słuchaczy, którzy niezmiennie od wielu, wielu lat darzą Polskie Radio ogromnym zaufaniem.

Akumulatory ładuję zwykle w mazurskim siedlisku pod Mikołajkami, zbudowanym wspólnie z najbliższymi - od gołej ziemi po dach i ogród.

Największą słabość mam oczywiście do moich córek, które wdrażają teraz w dorosłym życiu to wszystko, o czym słuchały wcześniej  w Radiu w audycjach o biznesie ale z czasem, to ja się staję ich uczennicą.

Dodam, że mają wspaniałego ojca, dla którego zwykle mam za mało czasu, za to zawsze rozpuszczam nasze kochane psisko - biszkoptowego labradora , Axelka.

Kiedy Ci źle "do serca przytul psa" , jak śpiewał niezapomniany Jan Kaczmarek - polecam na stresy i wszelkie niepogody.

Section07
Napisz do mnie