Po atakach na statki handlowe na Morzu Czarnym premier Bułgarii Rumen Radew zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządowej Rady Bezpieczeństwa. Podczas spotkania z ambasadorką Rosji Eleonorą Mitrofanową podkreślił, że choć nie ma jednoznacznych dowodów wskazujących na sprawców, poszlaki wskazują na Rosję. W Polskim Radiu 24 dr Spasimir Domaradzki zauważył, że statki zostały trafione w bułgarskiej strefie ekonomicznej, więc obawy są spore, a do tego bardzo blisko bułgarskich wód terytorialnych.
Wszystkie odcinki