Śmierć Brunona Schulza. "Przyszedł po chleb. Zginął od strzałów w tył głowy"
– Od ulicy Mickiewicza nadszedł Karl Günther, zbliżył się do Schulza. Ten biegać nie umiał, no i myślał, że Niemiec nie będzie do niego strzelał – opowiadał w Polskim Radiu o
...