To było najlepsze orędzie, to było najgorsze orędzie. Czyli dyrdymały szefowej Komisji
To było najlepsze orędzie, to było najgorsze orędzie. Czyli dyrdymały szefowej Komisji
Szczyt Europy

Beata Płomecka, Maciej Sokołowski

To było najlepsze orędzie, to było najgorsze orędzie. Czyli dyrdymały szefowej Komisji

Unia nigdy nie była tak silna jak dziś i jednocześnie nigdy nie wydawała się tak krucha. To jedna ze sprzeczności, które wybrzmiały w orędziu o stanie Unii przewodniczącej Komisji Europejskiej w Strasburgu. Europa chce być mocarstwem, ale wciąż szuka własnej siły. Rozbieramy orędzie na części: sprawdzamy, co było konkretem, co politycznym rytuałem, a co próbą dodania Europejczykom otuchy. Trochę krytycznie, trochę ze zrozumieniem, bo przemówienie o stanie Unii okazało się również opowieścią o stanie umysłu Europy.

Wszystkie odcinki

Polecane