Arkadiusz Mularczyk: przepisy dotyczące wyboru prezesa Sądu Najwyższego są niekonstytucyjne

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2017 08:15
- Nie może być sytuacji, w której jakakolwiek instytucja publiczna działa na podstawie przepisów, które nie są nigdzie publikowane - stwierdził w "Sygnałach dnia" poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk.
Audio
  • Arkadiusz Mularczyk: jeżeli ktoś podważa zasady państwa prawa w kraju, to powinien też sprawdzić, czy na własnym podwórku wszystko jest poukładane (Sygnały dnia)

Do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek o stwierdzenie zgodności przepisów, na podstawie których została powołana na funkcję pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf.

- Sąd Najwyższy nie może mieć jakichś wewnętrznych regulacji, które nie są transparentne i jawne, bo to nie jest zasada demokratycznego państwa prawnego. Potem mamy sytuację, że na podstawie niejawnych reguł przedstawia się dwóch kandydatów, na podstawie których obliguje się prezydenta do powołania jednego z nich na stanowisko prezesa Sądu Najwyższego. Te obecne przepisy są niekonstytucyjne. Te regulacje powinny być opisane w ustawie, a nie w wewnętrznych regulaminach - stwierdził Mularczyk.

Poseł PiS dodał, że Sąd Najwyższy, kontrolując konstytucyjność, sam nie dostrzegł, że działa na podstawie przepisów, które budzą poważne wątpliwości co do zgodności z konstytucją. - O to też mam pretensje do pani Gersdorf. Jeżeli ktoś podważa zasady państwa prawa w kraju, to powinien też sprawdzić, czy na własnym podwórku wszystko jest poukładane. Jak widzimy, tak nie jest. Pani prezes powinna być zadowolona z faktu, że Trybunał pochyli się nad tymi procedurami i wyjaśni, czy one odpowiadają konstytucji, czy też nie. Jestem przekonany, że jeśli Trybunał Konstytucyjny potencjalnie uzna niekonstytucyjność wyboru pierwszego prezesa, to nie będzie miało negatywnych skutków dla obywateli - powiedział Mularczyk.

***

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szłapka: prezes Gersdorf sprzeciwiła się PiS, dlatego chcą ją odwołać

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2017 09:38
- Próba odwołania prof. Gersdorf jest absolutnym skandalem – mówi Adam Szłapka. Poseł Nowoczesnej zaznaczył, goszcząc w radiowej Jedynce, że PiS chce doprowadzić do odwołania prezes Sądu Najwyższego, ponieważ krytykowała ona sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego.
rozwiń zwiń