Ojcowie protestują w Dniu Ojca. "Jesteśmy dyskryminowani w sądach"

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2013 09:59
- Ten problem zawsze był tematem tabu. Nie mówi się o tym, że jeśli dojdzie do rozpadu związku małżeńskiego, automatycznie moje dziecko może zniknąć - podkreśla Michał Fabisiak, założyciel Stowarzyszenia DzielnyTata.pl.
Audio
  • - Naszym celem jest zjednoczenie się w walce przeciw systemowi, w którym na rozprawach niejawnych odbiera się dzieci ojcom - powiedział Michał Fabisiak (Sygnały dnia/Jedynka)
Ojcowie protestują w Dniu Ojca. Jesteśmy dyskryminowani w sądach
Foto: Glow Images/East News

23 czerwca przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbywa się manifestacja członków Ruchu Społecznego "Dzielny Tata". - Będzie nas około pięćdziesięciu, a będziemy reprezentowali około sześćset trzydziestu zrzeszonych w naszym Ruchu - zapowiedział w "Sygnałach dnia" Michał Fabisiak, założyciel Stowarzyszenia DzielnyTata.pl. 

Według danych GUS z 2007 roku jest około miliona samotnych matek. Gość Krzysztofa Grzesiowskiego mówi, że ta sama liczba mogłaby się odnosić do samotnych ojców. - Okazuje się, że ojciec potrzebny jest tylko do poczęcia, a później odstawia się go na bok. Dziecko jest zabierane, najczęściej w wieku dwóch lat, ojciec zostaje w domu, a matka wyprowadza się do rodziców lub kochanka. Tak to wygląda w Polsce - tak Fabisiak opisuje sytuację ojców, którzy walczą o opiekę nad dzieckiem.

Głównym celem stowarzyszenia jest wprowadzenie opieki naprzemiennej nad dzieckiem po rozstaniu rodziców. - Dziś, w trakcie sprawy rozwodowej, sąd ustala miejsce zamieszkania przy matce. Chcemy to zmienić, by dziecko mogło przebywać u mamy i taty po dwa tygodnie, naprzemiennie - wyjaśnił Michał Fabisiak. Ojcowie protestują także przeciw działalności rodzinnych Ośrodków Diagnostyczno-konsultacyjnych, które orzekają o więzi łączącej ojca z dzieckiem.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dobro dziecka przede wszystkim

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2012 16:15
Magdalena Kochan (PO): Ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej w sposób absolutnie jednoznaczny stoi po stronie dziecka i jego rodziny.
rozwiń zwiń