Żółtodziób na końcu świata

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2014 14:26
"Mój dziennik z końca świata" to opowieść o dzielnych facetach, właścicielach jachtu Selma Expeditions, dla których pływanie to największa pasja w życiu i o młodym dziennikarzu bez żeglarskiego doświadczenia, który zagląda do świata wcześniej mu nieznanego.
Audio
  • "Mój dziennik z końca świata" - reportaż Krzysztof Horwat
Krzysztof Horwat po zejściu na Przylądek Horn
Krzysztof Horwat po zejściu na Przylądek Horn Foto: Polskie Radio

- Żeglowałeś kiedyś?

- Niewiele.

- To popłyniesz na Horn.

- Ameryka Południowa?

- No tak.

Ponoć w taki sposób autor reportażu pt. "Mój dziennik z końca świata" Krzysztof Horwat dowiedział się o tym, że popłynie na jedne z najbardziej niebezpiecznych wód świata. Co z tego wyniknęło?

Zapraszamy do wysłuchania audycji!

Dziennik pg/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jedynka na Horn: koniec wyprawy, dobijamy do Punta Arenas

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2014 16:01
Za nimi ponad tysiąc kilometrów żeglugi po jednych z najbardziej niebezpiecznych wód świata. Radiowa Jedynka i jacht "Selma Expeditions" już na mecie pierwszego etapu wyprawy SELMA ANTARKTYDA WYTRWAŁOŚĆ.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pamiątka z końca świata. Krzysztof Horwat przywiózł… flagę Jedynki

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2014 20:30
Podpisał ją sam latarnik z Przylądka Horn. Druga flaga Jedynki nadal powiewa tam, gdzie spotykają się Oceany Atlantycki ze Spokojnym.
rozwiń zwiń