Wielką Brytanią nie rządzi premier, a Rupert Murdoch

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2011 12:30
- Jednym z elementów taktyki biznesowej Murdocha była umiejętność nawiązywania osobistych kontaktów z członkami establishmentu - tłumaczy Przemysław Biskup, politolog.
Audio
  • Wielką Brytanią nie rządzi premier, a Rupert Murdoch - relacja E.Syta

Rupert Murdoch, szef medialnego giganta News Corporation, stanie dziś w brytyjskim parlamencie przed komisją ds. kultury, mediów i sportu. Złoży wyjaśnienia dotyczące afery podsłuchowej, jaka wybuchła wokół należącego do niego tabloidu "News of the World".

Poza Rupertem Murdochem wyjaśnienia złożą także jego syn – James, Rebekah Brooks – była naczelna bulwarówki "News of the World" oraz były szef Scotland Yardu – Paul Stephenson. – Tzw. przesłuchanie Murdocha będzie w istocie wysłuchaniem parlamentarnym – mówi dr Przemysław Biskup i przekonuje, że przesłuchanie nie ma znaczenia prawnego. – Nie jest to procedura typowo prawno-karna, gdzie ktoś zeznaje pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania, a raczej okazja do przedstawienia własnego punktu widzenia – tłumaczy politolog.

Rupert
Rupert Murdoch i była redaktor naczelna "News of the World" Rebekah Brooks

 

W opinii Bartłomieja Biskupa przesłuchanie szefa medialnego giganta News Corporation ma wymiar polityczny. – W tej sprawie sam gabinet brytyjski też nie jest instytucją niezaangażowaną. Wiadomo, że jednym z elementów taktyki biznesowej Murdocha była umiejętność wiązania się na pół osobistego z członkami establishmentu – tłumaczy ekspert. Zdaniem Przemysława Biskupa afera z nielegalnymi podsłuchami pokazała, że w Wielkiej Brytanii premier jest niemalże figurantem i tak naprawdę rządzi tam medialny gigant. – Jak wiadomo cała sprawa została nagłośniona po tym, jak redaktor naczelny "News of the World" Andy Coulson, który był odpowiedzialny za część tych nadużyć, znalazł się w nowej ekipie rządowej Davida Camerona jako jego szef ds. kontaktów z mediami – tłumaczy politolog.

Przeprosiny
Przeprosiny Ruperta Murdocha na łamach prasy

Brytyjscy śledczy badają też okoliczności śmierci byłego dziennikarza "News of the World". Ciało Seana Hoare'a zostało znalezione wczoraj wieczorem w jego domu. To właśnie on opowiedział w ubiegłym roku mediom o szczegółach praktyk podsłuchowych, co w konsekwencji doprowadziło do ponownego wybuchu afery. Brytyjska policja twierdzi, że śmierć dziennikarza jest na razie trudna do wyjaśnienia, choć "nie wygląda na podejrzaną".

(mb)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rebeka Brooks aresztowana ws. afery podsłuchowej

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2011 15:09
Brytyjska policja zatrzymała byłą dyrektor wykonawczą News International, należącej do Ruperta Murdocha.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Afera podsłuchowa w cieniu obiadków i przyjaźni

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2011 16:31
Przyjaźnie i osobiste kontakty przewodniczącego Komisji Izby Gmin ds. Kultury, Mediów i Sportu Johna Whittingdale'a z ludźmi Ruperta Murdocha nasuwają wątpliwości, czy powinien on kierować komisją badającą aferę podsłuchową .
rozwiń zwiń

Czytaj także

Echa afery podsłuchowej. Dymisja szefa Scotland Yardu

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2011 06:25
Najwyższy rangą policjant w Wielkiej Brytanii, komisarz Scotland Yardu sir Paul Stephenson, podał się do dymisji. Powodem była zażyłość z jednym z przyjaciół Ruperta Murdocha - Neilem Wallisem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Afera News Of The World na skalę Watergate?

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2011 12:52
Medioznawca Łukasz Szurmiński zwraca uwagę, że afera podsłuchowa w Wielkiej Brytanii nabiera rumieńców i zatacza coraz szersze kręgi.
rozwiń zwiń