Jedynka

Polacy udowadniają, że Queen można grać symfonicznie

20.01.2015 19:36
- Jesteśmy muzykami klasycznymi, więc brzmimy inaczej niż oryginalny Queen. Wydaje mi się jednak, że w ciekawy sposób pokazujemy tę muzykę, jej złożoność, wspaniałe chórki i ciekawe harmonie - mówi Jan Niedźwiedzki.
Muzyka zespołu Queen synonimicznie to widowisko muzyczne z pogranicza gatunków, łączące symfoniczne pierwiastki muzyki zespołu Queen z rockowym potencjałem orkiestry klasycznej i chóru
"Muzyka zespołu Queen synonimicznie" to widowisko muzyczne z pogranicza gatunków, łączące symfoniczne pierwiastki muzyki zespołu Queen z rockowym potencjałem orkiestry klasycznej i chóruFoto: PAP/DPA
Posłuchaj
06'31 Jan Niedźwiedzki o widowisku "Muzyka zespołu Queen synonimicznie" (Muzyczna Jedynka)

"Muzyka zespołu Queen synonimicznie" to widowisko muzyczne z pogranicza gatunków, łączące symfoniczne pierwiastki muzyki zespołu Queen z rockowym potencjałem orkiestry klasycznej i majestatycznego, 18-osobowego chóru. W przedsięwzięciu biorą udział zespół Alla Vienna, chór Vivid Singers i aktor Mariusz Ostrowski.

A wszystko zaczęło się w 2011 r. od pomysłu Jan Niedźwiedzkiego. - Mijało akurat 20 lat od śmierci Freddiego Mercury’ego i postanowiłem zorganizować koncert upamiętniający jego wspaniałą twórczość i całego zespołu Queen. Troszkę bolało mnie to, że jest ona często sprowadzana do orientacji seksualnej Freddy'ego, a mało mówi się o samej muzyce. Chciałem, żeby to ona znalazła się w centrum. Zaprosiłem więc do współpracy mój zespól Alla Vienna oraz chór Vivid Singers i w listopadzie 2011 r. przygotowaliśmy koncert wypełniony muzyką Queen w aranżacjach quasi-klasycznych - wspomina gość Jedynki.

Koncert miał być pojedynczym wydarzeniem, a tymczasem do dziś Jan Niedźwiedzki i koledzy dali już kilkadziesiąt występów.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka
Prowadził:
Paweł Sztompke
Goście:
Jan Niedźwiedzki (zespól Alla Vienna)
Data emisji:
20.01.2015
Godzina emisji:
14.37

pg/bch

Komentarze1
aby dodać komentarz
inkak2015-01-21 10:48 Zgłoś
Freddiego, na litość, nie Freddy'ego. Pierwsza część koncertu świetna; druga, na siłę luzacka, trochę słabsza moim zdaniem...

Czytaj także

Mercury, Disney, U2 - nie tylko oni związali się z operą

19.06.2014 19:00
Kiedy Barcelona została wybrana na gospodarza letnich igrzysk olimpijskich, o napisanie przewodniej piosenki poproszony został lider grupy Queen Freddie Mercury. Do współpracy zaprosił pochodzącą z tego miasta sopranistkę Montserrat Caballé.
Freddie Mercury
Freddie Mercury Foto: PAP/EPA/Retna UK/ Patrick Quigly
Posłuchaj
07'38 Tadeusz Wicherek i Paweł Sztompke o współpracy muzyków klasycznych i popowych (Muzyczna Jedynka)

Prócz hymnu olimpiady z 1992 roku na nagranej przez nich płycie "Barcelona" znalazło się 7 innych utworów, a Mercury i Caballé podkreślali wzajemny szacunek dla talentu muzycznego partnera.

Odwiedź kanał muzyczny Polskiego Radia na YouTube >>>

Podobnego połączenia kilka lat później dokonali muzycy U2 zapraszając tenora Luciano Pavarottiego do nagrania piosenki "Miss Sarajevo". Współpracę orkiestr symfonicznych z muzykami rockowymi i popowymi zakłada także popularny projekt Night of the Proms. Podczas organizowanych w jego ramach koncertów spotykają sie muzycy klasyczni z popularnymi gwiazdami, których piosenki zdobywają szczyty list przebojów.

- Pop wchodzi do muzyki klasycznej również poprzez filmy. Nawet te dziecięce, przecież Disney swego czasu korzystał wyłącznie z orkiestry symfonicznej - wyjaśnia w "Muzycznej Jedynce" dyrygent i kompozytor Tadeusz Wicherek.

W Polsce również coraz częściej podejmowany jest muzyczny romans gatunków. Zespół Night Rider Symphony gra Chopina, Mozarta czy Beetovena w aranżacjach rockowych, Orkiestra Symfoniczna im. Karola Namysłowskiego w Zamościu występuje z Jonem Lordem, a w ramach projektu Co-opera śpiewacy operowi wykonują wiersze Michała Zabłockiego do popowej muzyki Marcina Nierubca.

De Mono symfonicznie: zupełnie nowe podejście do muzyki >>>

- To wybór publiczności, która pragnie produkcji łączących muzykę poważną z popem. Ludzie muszą chcieć słuchać tego, co gramy, więc my też musimy słuchać gustów publiczności - podkreśla gość Pawła Sztompke.

"Muzyczna Jedynka" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 13.00 a 15.00. Zapraszamy!

(asz, ac)

Czytaj także

Piotr Bukartyk: Queen i Pink Floyd byli naszym oknem na świat

21.12.2014 13:50
- Przyniosłem numery, które porażają bogactwem, które nie starzeją się mimo upływu lat - powiedział Piotr Bukartyk prezentując w Jedynkowej liście przebojów ulubione piosenki.
Zespół Pink Floyd. Po odejściu w 1968 roku Syda Barreta grupa działała w składzie (od lewej): Nick Mason, David Gilmour, Roger Waters i Richard Wright
Zespół Pink Floyd. Po odejściu w 1968 roku Syda Barreta grupa działała w składzie (od lewej): Nick Mason, David Gilmour, Roger Waters i Richard Wright Foto: flickr/pily pily/CC BY-NC-SA 2.0
Posłuchaj
24'38 Piotr Bukartyk prezentuje piosenki, których siła przemawia do niego od lat (Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki)
02'01 Robert Sankowski poleca płytę Artura Rojka "Składam się z ciągłych powtórzeń" (Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki)
02'47 Marek Lehnert o nowościach włoskiej sceny muzycznej (Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki)

Wrażliwość artysty, który w swojej twórczości łączy różne style muzyczne, od wczesnej młodości kształtowali najwięksi światowi wokaliści. Dostęp do zagranicznych płyt zawdzięczał paczkom z Niemiec, które dostawał jeden z kolegów. - Queen było dla mnie prawdziwym odkryciem. Freddie Mercury z tym cudownym, ciepłym stosunkiem do kiczu - wspominał Piotr Bukartyk prezentując "Bohemian Rhapsody".

Gość Zbigniewa Krajewskiego pamięta, że nie każdą jego fascynację podzielali rówieśnicy. Gdy w Polskim Radiu usłyszał po raz pierwszy muzykę Pink Floyd, nagrał ją i zaprezentował kolegom, został uznany za... kosmitę. - Wszyscy orzekli, że ze mną jest coś nie tak, że tego się nie da zatańczyć na szkolnej dyskotece. A mnie to trzyma do dziś - podkreślił. Na przełomie lat 70. i 80. muzyka tych dwóch zespołów była zdaniem Piotra Bukartyka swoistym oknem na świat dla Polaków.

Do grona klasyków wokalista dodał "Hotel California" z repertuaru The Eagels. - Gdziekolwiek go usłyszę, już nie zmienię stacji, dopóki ten, długi skądinąd, numer nie wybrzmi do końca - przyznał muzyk. Sam też postanowił przestać liczyć się z czasem - na najnowszej płycie "Kup sobie psa" Piotr Bukartyk prezentuje długie stonowane piosenki, którymi podbija koncertową publiczność.

***

Tytuł audycji: Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki
Prowadził: Zbigniew Krajewski
Gość: Piotr Bukartyk - muzyk, wokalista, autor tekstów
Data emisji: 20.12.2014
Godzina emisji: 20.00 - 22.00

(asz/mm)