"Piersi i przyjaciele 2". Bałkańskie rytmy, góralska nuta i ostre gitary

Jedynka
Piotr Grabka 17.10.2013
Adam Asanow mówił w Jedynce o płycie Piersi i przyjaciele 2
Adam Asanow mówił w Jedynce o płycie "Piersi i przyjaciele 2", foto: Wojciech Kusiński/PR

- Zespół Piersi nigdy nie zamykał się w jakiejś konkretnej stylistyce. Dla jednych był to zespół punkowy i rzeczywiście jest dużo takich utworów. Nie zapominajmy jednak o innych, takich jak "Hela" czy "Zośka", które z punk rockiem nie mają nic wspólnego - mówił w Jedynce Adam Asanow w związku z premierą płyty "Piersi i przyjaciele 2".

Pierwsza od blisko 10 lat płyta Piersi ukazała się 14 października. Na pierwszy singiel z albumu "Piersi i przyjaciele 2" wybrano utwór "Bałkanica", który był Piosenką dnia Jedynki.

Kup płytę "Piersi i przyjaciele 2" w sklepie Polskiego Radia >>>

- W najśmielszych oczekiwaniach i snach nie myśleliśmy, że "Bałkanica" zrobi w naszym życiu taką rewolucję. Wśród chłopaków z zespołu jest teraz większe zainteresowanie taką muzą. Nie tylko dlatego, że piosenka odnosi sukces komercyjny, ale również dlatego, że muzyka bałkańska jest bardzo nośna. Połączenie takich rytmów z polskim duchem mogłoby przynieść fajne rezultaty i zastanawiamy się czy nie pójść w tym kierunku - wyznał w "Muzycznej Jedynce" Adam Asanow, który zastąpił w składzie Piersi Pawła Kukiza.

Podobnie jak na wydanej w 1994 roku płycie "Piersi i przyjaciele" teraz zespół również zaprosił do współpracy innych muzyków. Przykładem jest utwór "Idą zbójcy" nagrany wspólnie z zespołem Trebunie Tutki. - Jest to wynik zderzenia kultury góralskiej z muzyką dubstepową oraz ułańską fantazją zespołu Piersi - podsumował krótko Adam Asanow.

Na płycie "Piersi i przyjaciele 2" pojawiają się również utwory o typowo gitarowym, znanym z wcześniejszej twórczości zespołu, charakterze. - Jeżeli chce się opowiedzieć o jakiś problemach, w szczególności dotyczących naszego kraju, to nie wyobrażam sobie, żeby to była inna muzyka. Musi być powiązana z ciężkim brzmieniem gitar. Gdy widzimy jakiś problem, to się buntujemy, krzyczymy i używamy głośnych dźwięków - tłumaczył wokalista Piersi.

Rozmawiała Iza Żukowska.

pg

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 1
  1. szeleszczyciel
    2013-10-17 23:31
    Tak, a czapka amerykańska. Groch z kapustą, kawa z piwem.

Bądź z nami w kontakcie:

19:00 - 23:59WIECZORNE ROZMAITOŚCISłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: POLSKA I ŚWIAT
serwis specjalny o I wojnie światowej

Polecamy:

Mr Chap: klauni też miewają smuteczki

Mr Chap: klauni też miewają smuteczki

- Nie jestem do końca pewny czy to człowiek wybiera sobie ten zawód, czy też w jakiś dziwny, metafizyczny sposób nie jest odwrotnie - o pracy komika opowiada w Jedynce Janusz Rusek.

Kruk, ich nowa płyta i natchnienie płynące z Carlosa Santany

Kruk, ich nowa płyta i natchnienie płynące z Carlosa Santany

- Album "Be4ore" opowiada o tym, jacy kiedyś byliśmy. W jednym z utworów padają słowa: "spróbuj wykrzesać z siebie tyle sił, ile masz, by być szczęśliwym człowiekiem", by znaleźć radość życia, nie myśleć o tych wszystkich problemach, które nas otaczają, pożerają i nękają - opowiada gitarzysta zespołu, Piotr Brzychca.

Historia kabaretu w pigułce: Jeremi Przybora, STS, Szpak...

Historia kabaretu w pigułce: Jeremi Przybora, STS, Szpak...

- Nikt ani nic go nie pobije. Ubolewam nad tym, że jego twórczość jest zbyt mało znana. W przyszłym roku będziemy obchodzić 100-lecie urodzin pana Jeremiego i mam nadzieję, że uda się go trochę lepiej przypomnieć - mówiła w Jedynce Teresa Drozda.

Jan Karski i zagłada Żydów, w którą nikt nie chciał uwierzyć

Jan Karski i zagłada Żydów, w którą nikt nie chciał uwierzyć

W czasie najważniejszej misji kurierskiej Jana Karskiego podczas II wojny światowej na Zachód, przedstawił on politykom zachodnim relacje o zbrodni, jaką na narodzie żydowskim dokonują w okupowanej Polsce Niemcy. Stało się to w roku 1942. Niestety misja Jana Karskiego zakończyła się niepowodzeniem.