Jedynka

"Szpik na Szczyt" - pierwsza taka wyprawa na Kilimandżaro

16.01.2014 07:00
15 stycznia wyruszyła pierwsza w historii Kilimandżaro wyprawa, w której wezmą udział osoby po przeszczepie szpiku, dawcy oraz grupa polskich lekarzy transplantologów. Radiowa Jedynka patronuje temu niezwykłemu przedsięwzięciu.
Ekipa Szpik na szczyt na pożegnalnym zdjęciu z przewodnikami i porterami
Ekipa Szpik na szczyt na pożegnalnym zdjęciu z przewodnikami i porteramiFoto: Andrzej Chmielowski/Tomasz Kobielski/Adventure24.pl
Posłuchaj
20'22 Anna Czerwińska i Monika Sankowska o wyprawie na Kilimandżaro osób po przeszczepie szpiku kostnego (Cztery pory roku/Jedynka)
więcej
"Szpik na Szczyt" - w drodze na Kilimandżaro
"Szpik na Szczyt" - w drodze na Kilimandżaro

Wyprawę "Szpik na Szczyt" oganizuje Fundacja Przeciwko Leukemii. Ponad dwudziestoosobowej grupie przewodzi Tomasz Kobielski. Pomysłodawczynią akcji jest wybitna himalaistka Anna Czerwińska, która jest również dawczynią szpiku kostnego. Celem jest zdobycie najwyższego szczytu Afryki (5 895 m n.p.m.) oraz zwrócenie uwagi na problemy osób chorych na białaczkę.

Wyprawa "Szpik na szczyt" - Kilimandżaro zdobyte >>>

- Pomysłodawczynią i patronką wyprawy jest Ania Czerwińska wybitna polska himalaistka, zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników i Korony Ziemi, a także dawczyni szpiku kostnego - mówiła w "Czterech porach roku" Monika Sankowska, prezes Fundacji Przeciwko Leukemii. Jak zapewniała, pięć lat po przeszczepie szpiku pacjenci są zupełnie zdrowi i mogą podjąć się trudu takiej wyprawy, jak też normalnie pracować.

Martyna Wojciechowska: wyprawa "Szpik na Szczyt" to ewenement na skalę świata >>>
Anna Czerwińska wyjaśniła, że kiedy oddała szpik nieznanej sobie osobie to pomyślała, że warto by było zabrać ją na wyprawę w góry. Pomysł nie wypalił, bo pacjentka ma małe dziecko, a poza tym nie czuła miłości do gór. Ale pomysł pozostał.

Wyprawa "Szpik na szczyt" - relacja pierwsza z wysokości 3 600 metrów >>>

Monika
Monika Sankowska (L), prezes Fundacji Przeciwko Leukemii i Anna Czerwińska (P), pomysłodawczyni akcji, himalaistka

Wyprawa "Szpik na szczyt" - Szczęście, wzruszenie i łzy

Na Kilimandżaro wchodzić wspólnie będzie sześciu biorców, sześciu dawców, sześciu lekarzy i czterech wolontariuszy. Anna Czerwińska drogę wejścia wybrała wspólnie z Tomkiem Kobielskim, tak jak ona  zdobywcą korony Ziemi, który na Kilimandżaro był 30 razy.

/

- Wybraliśmy taką drogę, która nie narazi uczestników na konflikt z wysokością - podkreślała himalaistka. Bo brama parku jest na wysokości ponad 2 tysiący metrów, a szczyt na prawie sześciu tysiącach. Ponieważ będzie to łagodne wejście, więc będą wdrapywali się pięć dni.

Wyprawa "Szpik na szczyt" - relacja druga z drogi do ostatniego obozu >>>

Wyprawie, oprócz radiowej Jedynki patronuje senator, profesor transplantolog Alicja Chybicka, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu oraz znana dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska. - Choć ci ludzie przeszli tak trudną drogę, zdobyli znacznie większą górę niż Kilimandżaro, to wciąż mają siłę podjąć się takiego wyzwania. Bardzo trzymam za nich kciuki - mówiła w "Czterech porach roku" redaktor naczelna "National Geographic".

Podsumowanie wyprawy "Szpik na szczyt" - to była "pestka" >>>

Martyna
Martyna Wojciechowska patronuje wyprawie "Szpik na szczyt"

W wyprawie "Szpik na Szczyt" uczestniczyła dziennikarka radiowej Jedynki Nina Karczmarewicz. Jej relacji można było słuchać w "Czterech porach roku" .

ag,pg

/
Komentarze1
aby dodać komentarz
tater2014-01-09 11:57 Zgłoś
Rewelacyjny pomysł.... Bardzo ważny z perspektywy tych, którzy po przeszczepie często boją się podejmować ryzyko ;)
Komitet Obrony Robotników

Czytaj także

Podróżnik, któremu nawet Białystok kojarzy się z Afryką

03.01.2014 15:06
- W Afryce pociągają mnie ludzie, którzy tam mieszkają, możliwość przeżycia przygody i poruszania się po środowisku, które jest zupełnie obce z punktu widzenia Europejczyka - mówił w Jedynce Janusz Tichoniuk, znawca tematyki afrykańskiej.
Podróżnik, któremu nawet Białystok kojarzy się z Afryką
Foto: wikimedia.commons/fot.Frank Douwes
Posłuchaj
16'52 Janusz Tichoniuk o podróżowaniu po Afryce (Reszta świata/Jedynka)
04'04 Tomasz Michniewicz dzwoni do Finlandii (Reszta świata/Jedynka)
więcej

Są takie miejsca w Afryce, które podczas pory deszczowej stają się odcięte od świata. Choć można utknąć w nich nawet na kilka tygodni, to dla Janusza Tichoniuka taka sytuacja nie stanowi żadnego problemu.

- Lubię taką społeczność oazową. Czasami mówię nawet, że Białystok, w którym mieszkam w Polsce, też jest taką społecznością, bo do innego dużego miasta jest stąd 200 km. W Afryce na pustyni też jest tak, że trzeba jechać bardzo długo, żeby dojechać do oazy. Jak się chce stamtąd wrócić, znowu trzeba czekać na transport jakiś czas. Takie miejsca są nie tylko na pustyni, ale również w innych, bardziej odległych punktach poszczególnych krajów. Lubię tam docierać i być w takich miejscach, bo panuje tam szczególna atmosfera - tłumaczył gość audycji "Reszta świata".

Janusz Tichoniuk zjechał całą Afrykę wzdłuż i wszerz. Za najbardziej męczący i trudny do podróżowania kraj uważa on Republikę Środkowo-Afrykańską.

- Największy problem polega na tym, że podczas przejazdu przez ten kraj na drodze stoją, nie wiem czy nazwać ich bandytami, policjantami czy żołnierzami, ale są punkty kontrolne, na których wymusza się opłaty od podróżujących. Miejscowi nazywają to regularną opłatą za przejazd, ale biały turysta z plecakiem to jest dla nich łatwy łup. Podczas podróży na odcinku 200 km takich kontroli może być nawet kilkadziesiąt. Za każdym razem trzeba się tłumaczyć i oczywiście negocjować wysokość opłaty. Najgorsze, że na części z tych punktów obsada jest pijana i uzbrojona - podkreślał afrykanista.

Rozmawiał Tomasz Michniewicz.

Audycja "Reszta świata" na antenie Jedynki w każdy piątek o godz. 9.10.

pg

Zobacz więcej na temat: Afryka podróże

Czytaj także

Wojciechowska: wyprawa "Szpik na Szczyt" to ewenement na skalę świata

13.01.2014 15:48
- Choć ci ludzie przeszli tak trudną drogę, zdobyli znacznie większą górę niż Kilimandżaro, to wciąż mają siłę podjąć się takiego wyzwania. Bardzo trzymam za nich kciuki - mówiła w radiowej Jedynce redaktor naczelna "National Geographic", który razem z Pierwszym Programem Polskiego Radia patronuje akcji "Szpik na Szczyt".
Martyna Wojciechowska patronuje wyprawie Szpik na szczyt
Martyna Wojciechowska patronuje wyprawie "Szpik na szczyt"Foto: Polskie Radio
Posłuchaj
14'42 Martyna Wojciechowska o magazynie "National Geographoc" i wyprawie "Szpik na Szczyt" (Cztery pory roku/Jedynka)
więcej

15 stycznia wyruszy pierwsza w historii Kilimandżaro wyprawa, w której wezmą udział osoby po przeszczepie szpiku, dawcy oraz grupa polskich lekarzy transplantologów. Ponad dwudziestoosobowej grupie będzie przewodzić wybitna himalaistka Anna Czerwińska, która jest również dawczynią szpiku kostnego.

Wyprawę "Szpik na Szczyt" oganizuje Fundacja Przeciwko Leukemii. Celem jest zdobycie najwyższego szczytu Afryki (5 895 m n.p.m.) oraz zwrócenie uwagi na problemy osób chorych na białaczkę. - Wiele osób myśli, że Kilimandżaro to prosta wędrówka pod górę, a tymczasem tylko 25 procent z tych, którzy atakują szczyt, dochodzi na wierzchołek. Jestem jednak przekonana, że nawet jeśli uczestnicy wyprawy nie dotrą na szczyt, to sam fakt podjęcia walki o swoje marzenie jest już wielkim wyczynem - podkreślała w "Czterech porach roku" Martyna Wojciechowska.

Relację z wyprawy będzie można przeczytać w "National Geographic Travaler". Od 2010 roku tytuł ten z dwumiesięcznika stał się miesięcznikiem. Zmiana nastąpiła już za kadencji Martyny Wojciechowskiej na stanowisku redaktor naczelnej obu wychodzących w Polsce magazynów National Geographic. - Nasza edycja, choć nie największa, jest jedną z bardziej aktywnych spośród 38, które istnieją na świecie. Wielokrotnie byliśmy nagradzani za najlepszy materiał, za najlepszą okładkę czy akcję, którą udało się nam przeprowadzić. Jest to dostrzegane przez naszych kolegów ze Stanów Zjednoczonych - przyznała Martyna Wojciechowska.

Radiową Jedynkę w wyprawie "Szpik na Szczyt" reprezentować będzie Nina Karczmarewicz. Oprócz Pierwszego Programu Polskiego Radia i "National Geographic" akcji patronuje również Alicja Chybicka, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu.

Relacji Niny Karczmarewicz słuchaj w "Czterech porach roku" od poniedziałku do czwartku po godz. 11, a w piątki po godz. 9.00.

Rozmawiała Karolina Rożej.

pg

Zobacz więcej na temat: Kilimandżaro patronat zdrowie