Jedynka

Bądź bratem, nie katem

19.09.2012 14:37
Pod takim hasłem odbędzie się w tym roku akcja "Zerwijmy łańcuchy”. W blisko 50 miastach staną budy, do których każdy, kto tylko zechce, będzie mógł się na kilka minut przywiązać.
Pies na łańcuchu
Pies na łańcuchuFoto: KPP w Polkowicach
Posłuchaj
15'44 Bądź bratem, nie katem

Wszystko po to, by zobaczyć, jak wygląda świat z perspektywy psa łańcuchowego.

- Dla każdej osoby, która po raz pierwszy zakłada łańcuch na szyję jest to szok. Zaznaczam, że nasze łańcuchy nie są ciężkie. Na co dzień psy bywają wiązane na łańcuchach przeznaczonych dla krów. Proszę sobie wyobrazić psa postury jamnika, który ma taki łańcuch na szyi. Osoby, które biorą udział w naszej akcji z reguły siedzą kilkanaście minut i nie są w stanie tego wytrzymać. Pies natomiast jest na tym łańcuchu 24 godziny na dobę - mówiła w Jedynce Magda Ciszewska, redaktorka naczelna miesięcznika "Mój pies” i współorganizatorka akcji.

Drugi z gości "Czterech pór roku", behawiorystka i trenerka psów Aneta Awtoniuk porównała stałe trzymanie psa na łańcuchu do współczesnej formy znęcania się nad zwierzętami. - Taki pies, oprócz wszelkich fizycznych niedogodności, widzi świat jak przez szybę. Często prowadzi to później do pogryzień. To jest jak z garnkiem, w którym gotujemy wodę i który nie ma żadnego ujścia dla pary. Tak właśnie czuje się pies łańcuchowy. On jest przez cały czas bombardowany bodźcami zewnętrznymi i nie ma żadnej możliwości żeby sobie z nimi poradzić.

Akcja "Zerwijmy łańcuchy" odbędzie się w niedzielę 23 września.

Posłuchaj całej rozmowy Karoliny Rożej i jej gości.

pg

Zobacz więcej na temat: gotowanie Karolina Rożej
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zwierzę to nie rzecz, nie wyrzucaj go

06.06.2012 13:02
Zbliżają się wakacje, czyli okres, w którym wiele zwierząt "gubi" swoje domy. Opiekunowie postanawiają się pozbyć swych podopiecznych, bo wyjeżdżają na przykład na urlop.
Zwierzę to nie rzecz, nie wyrzucaj go
Foto: sxc.hu
Posłuchaj
05'33 Magda Buszko w "Czterech porach roku"

- To problem, który trwa "od zawsze" - mówi w radiowej Jedynce Magda Buszko z Fundacji Viva, koordynatorka akcji "Zaginął dom". Co gorsze, porzucanych zwierząt przybywa, mimo akcji mających na celu uświadomienie, że to dla zwierzęcia jest tragedia. Może dlatego, że przybywa zwierząt trzymanych w domach .

Gość "Czterech pór roku" zwraca uwagę, że warto zaszczepić zwierzęciu chip, dzięki któremu będzie można znaleźć właściciela. Bo nie wszystkie psy czy koty są porzucane. Niektóre się gubią. Pamiętajmy też, aby przy obroży była informacje z adresem właściciela.

Posłuchaj całej rozmowy, w której Magda Buszko opowiada o akcji "Zaginął dom", tłumaczy też dlaczego schroniska odmawiają przyjmowania bezdomnych psów i kotów.

Rozmawiał Wiesław Molak.

(ag)

Czytaj także

Zwierzęta w podróży: tak unikniesz tragedii

23.07.2012 12:41
Jak zapobiegać chorobie lokacyjnej u zwierząt i w jakich warunkach mogą one podróżować samolotem czy pociągiem?
Zwierzęta w podróży: tak unikniesz tragedii
Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
13'41 Wakacje ze zwierzętami - posłuchaj całej rozmowy

Zdaniem  Doroty Szulc Wojtasik z miesięcznika "Cztery łapy” zwierzęta generalnie lubią podróżować. - Ale zależy czy je do tego przyzwyczaimy. Natomiast one marzą głównie, żeby nie być daleko od właściciela - opowiada ekspert w "Lecie z Radiem".

Zawsze warto wcześniej planować urlop ze zwierzakiem. - Jeżeli to wyjazd za granicę, to musimy być świadomi, że pupil musi być oznakowany, mieć paszport i ważne szczepienie przeciw wściekliźnie. Dlatego przed wyjazdem koniecznie trzeba odwiedzić weterynarza - radzi Dorota Szulc Wojtasik.

Jeżeli chcemy przewozić zwierzę w samochodzie, warto 3 godziny wcześniej go nie karmić, bo część ma chorobę lokomocyjną. Jej objawami mogą być ślinienie, dyszenie, czy wymioty. - W takim przypadku lekarz weterynarii zaaplikuje preparat który działa 12 h - dodaje Dorota Szulc Wojtasik.

Dorota
Dorota Szulc Wojtasik

Koty w samochodzie powinny być przewożone w klatce, zawsze przypiętej pasami. Psy można przypinać do specjalnych szelek. - Natomiast przypięcie to podstawa. Bo przy silnym hamowanie zwierzę może być zagrożeniem dla współpasażerów podróży - ostrzega ekspert miesięcznika "Cztery łapy”.

Psa w pociągu można przewozić zarówno w pierwszej jak i drugiej klasie. W samolocie zwierzak wejdzie na pokład tylko, jeśli razem ze specjalnym transporterem wazy nie więcej niż 8 kg. Inaczej muszą trafić do luku bagażowego. - A to niestety wielki stres i zdarza się, że zwierzęta w czasie transportu zdychają - przestrzega gość "Lata z Radiem".

Posłuchaj całej audycji i dowiedz się o szczegółach wymagań przy transporcie zwierząt.

Rozmawiał Wiesław Molak.

ei