Jedynka

Poseł PO: drogi krajowe powinny być płatne

10.01.2013 19:42
Jeśli przyjęliśmy zasadę, że jeździmy, mamy wpływ na zużywanie się dróg, to powinniśmy po prostu płacić, taki system wdrażamy - przyznał w debacie radiowej Jedynki Stanisław Żmijan z PO.
Poseł PO: drogi krajowe powinny być płatne
Foto: Wikipedia/CC/Radomil
Posłuchaj
26'56 Debata Jedynki 10.01.2013: polskie drogi
więcej

Kierowcy w rozmaitych formach opłat jak paliwowa, akcyza, VAT w paliwie, VAT od nowych samochodów itd. zostawiają w budżecie państwa ok. 55-60 mld. złotych. Jako podatnicy składamy się do budżetu na to, co wydatkuje ministerstwo transportu, płacimy za użytkowanie autostrad i dróg krajowych, akcyzę. Czy musi być aż tyle opłat?

Zdaniem Żmijana, chodzi o to żeby racjonalnie gospodarować na polskich drogach. - Powinniśmy wnosić te opłaty żeby osiągnąć właściwy standard na polskiej sieci drogowej - powiedział. Przypomniał też, że od 2007 roku w polskiej sieci dróg krajowych wiele się zmieniło. Zostało wybudowanych 2200  kilometrów autostrad i dróg szybkiego ruchu. A ponad 5 tys. zostało wyremontowanych i odnowionych.  - To jest znacząca poprawa, w tym kontekście idziemy w dobrym kierunku i powinniśmy kontynuować pracę - podkreślił. 

W tym roku na drogi w budżecie jest mniej pieniędzy i będziemy je budować wolniej. Dlatego poseł Jerzy Szmit z PiS zwraca uwagę, że nie powinniśmy budować ich aż tak "bogato". - Mówię o słynnych ekranach. Czy przejścia dla zwierząt się sprawdziły, czy są one we właściwych miejscach? - pyta Szmit. Przypomniał też, jak wiele film "poległo" przy autostradach. - Trzeba się nad tym zastanowić zanim znów przystąpimy do dużej ofensywy - podkreślił. 

Ekspert ds. transportu Adrian Furgalski przypomina, że drogi krajowe to zaledwie 5 proc. dróg w Polsce. A codziennie statystyczny Kowalski nie korzysta z A2 czy A1 tylko ze swojej drogi samorządowej by dojechać do pracy i zawieść dzieci do szkoły.  - Oprócz tragicznego stanu tych dróg jest problem braku obwodnic. Duże miasta, nawet Warszawa nie mają obwodnicy z prawdziwego zdarzenia - powiedział. 

Rozmawiała Zuzanna Dąbrowska

tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Komitet Obrony Robotników

Czytaj także

"Państwo łupi kierowców, jak rozbójnicy w średniowieczu"

10.01.2013 07:52
Zdaniem Arkadiusza Mularczyka z SP zwiększenie liczby fotoradarów nie służy poprawie bezpieczeństwa na drogach. Chodzi jedynie o "łupienie" kierowców.
Arkadiusz Mularczyk
Arkadiusz MularczykFoto: Wojciech Kusiński/PR
Posłuchaj
15'15 Arkadiusz Mularczyk w Sygnałach dnia 10 stycznia 2013
więcej
Obejrzyj
Arkadiusz Mularczyk w "Sygnałach dnia"

Minister transportu Sławomir Nowak zapowiedział, że na polskich pojawi się 160 nowych fotoradarów, 20 urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości i prawie 90 nowych nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami. Solidarna Polska, w ramach akcji "Stop fotopodatkom", chce ograniczenia liczby fotoradarów o ok. 80 proc. i zniesienia opłat za korzystanie z autostrad.
- Liczba fotoradarów - w naszej ocenie - nie ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach, ale ma służyć temu, żeby zarabiały na tym gminy lub Skarb Państwa - mówi gość "Sygnałów dnia" radiowej Jedynki szef klubu parlamentarnego Solidarna Polska Arkadiusz Mularczyk. Zdaniem Mularczyka obecnie rząd "łupi kierowców, tak jak w średniowieczu napadali na kierowców rozbójnicy".
W ocenie gościa Jedynki wpływy z mandatów powinny być przeznaczone wyłącznie na poprawę bezpieczeństwa na drogach, na rozbudowę dróg, na których dochodzi do wielu wypadków oraz na fundusz ofiar wypadków komunikacyjnych. - Pieniądze ze ściąganych mandatów powinny służyć realnej walce z niebezpieczeństwami na polskich drogach - podkreśla Mularczyk.

>>>Przeczytaj zapis całej rozmowy
Szef klubu SP opowiada się też za zniesieniem opłat za korzystanie z autostrad zbudowanych z pieniędzy z budżetu państwa. - Dosyć absurdalna jest sytuacja, gdy podatnicy składają się na autostrady, a potem prywatna firma stawia na nich bramki i pobiera opłaty. Jeśli to nie prywatny inwestor zbudował drogę, to dlaczego my mamy płacić za korzystanie z niej? - pyta Mularczyk.

W środę na posiedzeniu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego został przyjęty Projekt Narodowego Programu Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jednym z głównych priorytetów programu ma być walka z piractwem na polskich drogach. Służyć ma temu podniesienie wysokości mandatów drogowych i budowa systemów fotoradarów z równoczesną poprawą infrastruktury drogowej w Polsce.
Wysłuchaj całej audycji!
Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.
(Jedynka, PAP, kk)