Kryzys na linii Niemcy - Turcja. "Ankara nie może straszyć UE"

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2016 19:39
Niemiecki parlament uznaje rzeź Ormian za ludobójstwo, a Turcja odwołuje ambasadora i mówi o "historycznym błędzie Berlina". Sprawę skomentował w audycji "Więcej świata" Piotr Jendroszczyk z "Rzeczpospolitej".
Audio
  • Piotr Jendroszczyk o relacjach na linii Berlin - Ankara (Więcej świata/Jedynka)
Goście z ormiańskiej diaspory dziękują w Bundestagu za przyjęcie uchwały
Goście z ormiańskiej diaspory dziękują w Bundestagu za przyjęcie uchwałyFoto: PAP/EPA/MICHAEL KAPPELER

Piotr Jendroszczyk podkreślił, że Niemcy celowo teraz zdecydowali się na taki ruch, aby wywołać furię w Turcji.

- W Niemczech rząd jest oskarżany o to, że ulega naciskom i presji Turcji. Ankarze wydaje się, że rozdaje karty w sprawach kryzysu imigracyjnego. Żeby nie prowadzić rozmów i negocjacji na kolanach Berlin zdecydował się na taki krok - wyjaśnił gość Jedynki.

Jak mówił, ta uchwała to swego rodzaju przypomnienie, że Turcja i jej prezydent nie mogą wymóc wszystkiego na Unii Europejskiej i Niemczech. Dodał, że to bardzo wyraźny sygnał, który ma uświadomić Ankarę o przestrzeganiu pewnych zasad.

- Ankara nie może straszyć UE, że zerwie porozumienie i wtedy znów napłyną setki tysięcy uchodźców do Grecji - zaznaczył Piotr Jendroszczyk.

W audycji mówiono także o tym dokąd zmierza Rosja Władimira Putina i jakie są jej stosunki z UE. Zapraszamy do wysłuchania.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Jarosław Kociszewski

Goście: Piotr Jendroszczyk ("Rzeczpospolita") i dr Nikolay Petrov (rosyjski analityk)

Data emisji: 02.06.2016

Godzina emisji: 18.11

mr/tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Niemiecki parlament potępił masakrę Ormian jako ludobójstwo

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2016 18:48
Pomimo protestów władz tureckich, uchwałę Bundestagu poparły w głosowaniu wszystkie kluby parlamentarne.
rozwiń zwiń