Archeologiczna wyprawa na Krym

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2011 22:05
W "Wieczorze Naukowym" opowieść o spotkaniach plemion greckich, sarmackich i słowiańskich na Krymie.
Audio

Antyczne miasto Tyritake, gdzie od trzech lat pracuje Polska Misja Archeologiczna "Tyritake" z Muzeum Narodowego w Warszawie, to kolonia założona przez Greków w połowie VI w. p.n.e.  

Od V wieku p.n.e. wchodziła ona w skład Królestwa Bosporańskiego, w ramach którego nastąpiła asymilacja kultury greckiej z tradycją sąsiednich plemion: Kimmerów, Scytów, a także Sarmatów.

W Wieczorze Naukowym w Jedynce o królestwie Bosporańskim, archeologicznych świadectwach etnicznych przemian i oraz prawdopodobnych i legendarnych drogach kontaktu Sarmatów ze Słowianami opowiada Alfred Twardecki – kustosz Zbiorów Sztuki Starożytnej Muzeum Narodowego w Warszawie, szef polskiej misji wykopaliskowej w Tyritake.

- Kontynuujemy tradycje wielkiego poprzednika jakim był profesor Michałowski – podkreśla Alfred Twardecki. – Nasza misja jest drugą w historii, oficjalną wyprawą organizowaną przez muzeum.

Warto wspomnieć, że misja w Tyritake to pierwsza od 50 lat, zorganizowana przez Muzeum Narodowe, ekspedycja.

Wiedza na temat hellenistycznej przeszłości Krymu nie jest powszechna. Niewielu zdaje sobie sprawę, że grecy pojawiają się nad Morzem Czarnym jeszcze w VI wieku przed Chrystusem.

Tyritake to jedno z 30 miast jakie na Krymie założyli Grecy. W tamtym czasie Ateny nie były jeszcze dominujące, a "Złoty Wiek” jeszcze cały czas był przed nimi.

- W tym czasie pojawiają się najstarsze ślady osadnictwa greckiego – mówi w rozmowie z Katarzyną Kobylecką, kustosz z Muzeum Narodowego. – Bardzo zaskakujące jest to, jak mieszkali wtedy pierwsi, greccy osadnicy – z uśmiechem stwierdza Twardecki.

Gość Wieczoru Naukowego opowiada, że pierwsze greckie domy nie były okazałymi, opierającymi się na  monumentalnych kolumnach budowlami, tylko zwykłymi, prostymi ziemiankami lub półziemiankami.

- Na Krymie bywają bardzo groźne zimy, dlatego każdy taki "dom” wyposażony był w gliniany piec, który ogrzewał jego mieszkańców – opisuje gość Jedynki.

Słuchając opowieści Alfreda Twardeckiego dowiadujemy się również, że dieta ówczesnych mieszkańców Krymu, była bardzo bogata w owoce morza, ponieważ  wody w tamtym regionie zawsze obfitowały w mnóstwo ryb.

- Rybołówstwo jest jednym z filarów dobrobytu – podkreśla Terlecki. – Dzięki temu właśnie tamten region miał szanse na taki rozwój – dodaje.

Tyritake nie jest jedyną miejscowością na Krymie, gdzie odnajdujemy starożytne ślady. Takie miejsca można tam spotkać co kilkanaście kilometrów.

(ah)

Aby wysłuchać całej rozmowy, wystarczy kliknąć "Archeologiczna wyprawa na Krym" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Miała być sensacja, wyszła tylko atrakcja

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2011 08:56
50. metrowy wrak drewnianej łodzi znaleźli na plaży około 6 km na wschód od Łeby funkcjonariusze straży granicznej. Dopiero po miesiącu od chwili odkrycia zaczęli go badać muzealnicy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kiedy archeologom znudzi się piasek...

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2011 10:50
Archeologia podwodna to dziedzina mało znana, ale dostarczająca ważnych odkryć. Przybliżyć ma ją wystawa otwarta w Instytucie Archeologii UW.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Biblijna apokalipsa z gdańskich kanałów

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2011 12:30
Na świecie jest zaledwie sześć ksiąg zawierających Apokalipsę Ezdrasza, siódmą znaleziono właśnie w Gdańsku. Zawiera ona listę znaków poprzedzających koniec świata i opis sądu ostatecznego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podwodne skarby i fotograficy

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2011 14:20
Archeologia podwodna to dziedzina mało znana, ale dostarczająca ważnych odkryć. Przybliżają ją zdjęcia, które można obejrzeć w Instytucie Archeologii UW.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kiedy archeologom znudzi się piasek...

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2011 16:00
Archeologia podwodna to dziedzina mało znana, ale dostarczająca ważnych odkryć. Przybliżyć ma ją wystawa otwarta w Instytucie Archeologii UW.
rozwiń zwiń