X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Jedynka

Jak pokonać raka?

28.07.2012
Jak pokonać raka?
Foto: Glow Images/East News
Już dziś co czwarta śmierć mieszkańca naszego globu spowodowana jest właśnie rakiem. A lekarze ostrzegają, że w najbliższych latach ponad 40 % ludzkości będzie chorowało na jakiś rodzaj nowotworu.
Posłuchaj
40'22 Pokonać raka

Złe są także prognozy dla naszego kraju. Za 10 lat w Polsce zapadać na nowotwory ma rocznie ponad 150 tysięcy osób. Czy można odwrócić te złe tendencje?
Na początku lipca podpisano w Warszawie porozumienie o współpracy miedzy polskim konsorcjum składającym się z pięciu placówek badawczych, a największym amerykańskim centrum zajmującym się leczeniem i badaniem nowotworów, MD Anderson Cancer Center z Uniwersytetu w Texasie. Co to oznacza dla naszych badaczy, ale przede wszystkim dla pacjentów? czy dzięki temu polscy chorzy na nowotwory będą mieć dostęp do najnowszych terapii?

O tym opowiadają profesor Waldemar Priebe, współautor idei, wybitny uczony pracujący w Centrum Raka na Uniwersytecie Teksańskim w Houston, oraz profesor Przemysław Juszczyński z Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie, członek Amerykańskiego Towarzystwa Badań nad Rakiem.

Audycję prowadził Krzysztof Michalski.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Wybory prezydenckie 2015 - najnowsze informacje

Czytaj także

Bartosz Arłukowicz: pracujemy nad narodową siecią leczenia raka

26.04.2012
Bartosz Arłukowicz:  pracujemy nad narodową siecią leczenia raka
Foto: PAP/ Grzegorz Jakubowski
Wszystkie przypadki odesłania do domu pacjentów, czekających na chemioterapię będą zbadane i wyjaśnione publicznie – mówił minister zdrowia.
Posłuchaj
00'24 Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz: nie zabraknie leków

Bartosz Arłukowicz zapewniał w Sejmie, że leki potrzebne do chemioterapii będą do Polski dostarczane w odpowiednich ilościach. Koncern austriacki nadal ma problemy, ale inne przedsiębiorstwa zobowiązały się do wzmożenia produkcji.  Dodał, że resort zdrowia w Austrii zadeklarował kontrolę i wyjaśnienie przyczyn ograniczenia dostaw, bo kłopoty austriackiej firmy przyczyniły problemów 16 państwom w Europie, Kanadzie i USA.

Minister zdrowia zapewnił, że każdy przypadek braku leków koniecznych do chemioterapii, zgłoszony do rzecznika praw pacjenta, będzie sprawdzony, a wyjaśnienia będą podane do publicznej wiadomości. - Były i takie sytuacje, że pacjent nie otrzymał chemioterapii, a instytucja nie wystąpiła do resortu o import docelowy i dostarczenie tego leku do swojej placówki – mówił Bartosz Arłukowicz.

Bartosz Arłukowicz przedstawiał też skalę  zjawiska. Według niego od 21 października 2011 do 31 grudnia 2011 roku do resortu wpłynęło 21 wniosków o import docelowy. Od 1 stycznia do połowy kwietnia ws. leku doksorubicyna wpłynęły wnioski z 5 szpitali w Polsce.  - W Polsce rocznie rozpoznajemy około 140 tys. nowych nowotworów, leczymy 350 tysięcy ludzi. Sytuacja przesunięcia terminu lub odesłania do innego ośrodka miała miejsce u 28 pacjentów w 11 ośrodkach w Polsce, z czego jedna czwarta w jednym niewielkim ośrodku zajmującym się chemioterapią – powiedział.

Zapewnił, że do Polski w ostatnaich dniach sprowadzono 1,5 mln mg  leku o nazwie etopozit, 110 tys. leku o nazwie doksorubicyna i 267 tys. kapsułek leku cisplatin.

Na podstawie m.in. tych doświadczeń Bartosz Arłukowicz doszedł do wniosku, że trzeba zmienić system leczenia onkologicznego. - Pracujemy z szefami największych ośrodków onkologicznych w Polsce nad stworzenie narodowej sieci leczenia raka, aby nadzorować merytorycznie wszystkie ośrodki zajmujące się leczeniem i chemioterapią, publiczne i niepubliczne – zapowiedział.

Dodał, że ważne jest również przyjrzenie się metodzie wyceny określonych procedur przez NFZ – obecnie NFZ przeprowadza wyceny, kontaktuje usługi, a potem sam kontroluje przeprowadzone przez siebie konkursy. Według Arłukowicza, wyceną powinna zajmować się niezależna instytucja.

agkm

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Czytaj także

Leki na raka niezbędne, tanie i nie do kupienia

22.05.2012
Leki na raka niezbędne, tanie i nie do kupienia
Foto: Glow Images/East News
Chodzi o specyfiki stosowane od 40 lat, większość nowoczesnych terapii tylko uzupełnia ich działanie.
Posłuchaj
00'18 profesor Jan Walewski, konsultant mazowiecki w dziedzinie onkologii klinicznej
01'06 Relacja Joanny Stankiewicz (IAR)

- Leków nie ma nie tylko na liście refundacyjnej, nie ma ich także w hurtowniach i aptekach. To są podstawowe leki, o których wszyscy zapomnieli, bo w centrum zainteresowania są nowoczesne leki, które są bardzo drogie. Te specyfiki są tanie i znane od 40 lat, ale jeśli ich nie ma, to stosowanie leków nowoczesnych, które mają uzupełniać terapię prowadzoną środkami tradycyjnymi, jest niejasne - mówi profesor Jan Walewski, konsultant mazowiecki w dziedzinie onkologii klinicznej. Leki, których brakuje są podawane w pierwszym etapie choroby, chodzi o Budsulfan, Chlorambucyl i Melfalan.

Jak ratować pacjentów?

Krajowy konsultant w dziedzinie hematologii, profesor Wiesław Jędrzejczak powiedział, że przygotował już instrukcję dla dyrektorów szpitali i lekarzy jak zastępczo innymi preparatami leczyć chorych, którzy będą pozbawieni leków podstawowych. Leki te są stosowane w przewlekłej białaczce limfocytowej i szpiczaku plazmocytowym. Profesor Jędrzejczak dodał, że instrukcja niebawem trafi do szpitali.
Kłopot z lekami wynika z tego, że jedyny producent w Europie - firma francuska wycofała się z rynku. Leki te można sprowadzić do kraju w ramach importu docelowego i finansować je w ramach terapii niestandardowej, ale są one dużo droższe.

Problemy z dostępnością leków powodują, że wciąż są przesuwane terminy chemioterapii - powiedział IAR Prezes Polskiej Koalicji Organizacji Pacjentów Onkologicznych Jacek Gugulski.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR, gs

Czytaj także

Chorym na raka nerki będzie trudniej się leczyć

14.06.2012
Chorym na raka nerki będzie trudniej się leczyć
Foto: sxc.hu/public domain
Lekarze i pacjenci podkreślają, że pogorszył się dostęp do nowoczesnych terapii w leczeniu raku nerki. W Warszawie zakończyło się seminarium na ten temat.
Posłuchaj
00'25 Profesor Cezary Szczylik

Profesor Cezary Szczylik z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie mówi, że lekarze są bezradni, jeśli nie mają czym leczyć.

Leki teoretycznie są dostępne w programach lekowych ale nie można chorego zakwalifikować na leczenie. Profesor wyjaśnił, że programy komputerowe są tak ustawione, że pacjent nie zostaje zakwalifikowany, jeśli chociaż jedno kryterium nie jest spełnione. W innych krajach chory jest kwalifikowany, jeśli spełnia dwa warunki leczenia - podkreślił.
Wojciech Olejnik ze stowarzyszenia pacjentów uważa, że ustawa refundacyjna pogorszyła dostępność do leków. Zmieniły się zasady wypisywania leków i lekarze nie chcą przepisywać niektórych leków.
Od 1 lipca zmieniają się zasady leczenia w ramach programów terapeutycznych i chemioterapii.

Zobacz galerię - dzień na zdjęciach>>>

mch

Czytaj także

Brak leków na nowotwory. Śledztwo umorzono

09.07.2012
Brak leków na nowotwory. Śledztwo umorzono
Foto: Glow Images/East News
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Dariusz Ślepokura problemy z dostępnością leków wynikały z "obiektywnych trudności"

Śledztwo ws. rzekomego niedopełnienia obowiązków służbowych przez ministra Bartosza Arłukowicza i urzędników Ministerstwa Zdrowia prokuratura wszczęło w maju, po doniesieniach mediów, że z powodu problemów z dostawami leków z zagranicy cierpiącym na nowotwory brakuje leków, co miało skutkować nawet przerwami w chemioterapii.
Niedopełnienie obowiązków miało polegać na niepodjęciu działań, które zabezpieczyłyby dostęp do leków cytostatycznych, niezbędnych do prowadzenia terapii onkologicznej. To zaś miało skutkować brakiem  medykamentów w placówkach na terenie kraju od 22 października 2011 r. do 31 maja 2012 r.

Problem całej Europy
Jak podał Ślepokura ustalono, iż zarówno minister i pracownicy  departamentu polityki lekowej i farmacji  po uzyskaniu informacji o problemach z dostępnością leków podjęli niezwłocznie działania mające temu przeciwdziałać. - Braki cytostatyków na rynku zostały spowodowane obiektywnymi trudnościami natury technologicznej, które wystąpiły w zakładach produkcyjnych jednego z głównych producentów leków z tej grupy, czyli spółki EBEWE, położonych w Unterach w Austrii - podkreślił prokurator. Jak dodał problemy z kupnem leków wystąpiły na terenie całej Europy i działania w tej sprawie podjęła także Komisja Europejska.
Według ustaleń prokuratury z informacji dyrektorów ośrodków onkologicznych nie wynikało, aby pacjenci mieli przerwane terapie, a występujące przerwy były powodowane "okolicznościami innymi niż brak leków". 25 kwietnia do szpitali zaczęły docierać brakujące leki, a pacjenci wznawiali terapie. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło stały monitoring zaopatrzenia poszczególnych placówek w leki - podkreślił Ślepokura.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>