Pani Alicja Świtalska. 90-letnia studentka

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2016 16:10
Pani Alicja rok temu ukończyła podyplomowe studia z bioetyki. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ma 93 lata. - Mamy tyle komórek mózgowych, a naukowcy na całym świecie twierdzą, że wykorzystujemy tylko 10 proc. z nich - mówi bohaterka reportażu.
Audio
  • "Miałam szczęście do przyjaźni" - reportaż Grażyny Wielowieyskiej (Reportaż w Jedynce)
Pani Alicja mimo podeszłego wieku nie rozstaje się z książkami
Pani Alicja mimo podeszłego wieku nie rozstaje się z książkamiFoto: Monterey Public Library/flickr/CC BY 2.0

Alicja Świtalska - z wykształcenia biolożka - wciąż chce wykorzystać swoje możliwości umysłowe. - Z całym szacunkiem dla siwej głowy pani Alicji - była po prostu naszą koleżanką ze studiów. Życzliwą, serdeczną, interesującą się nami wszystkimi. Słucha z zainteresowaniem wykładów, zadaje sensowne pytania, jest ciekawa świata, dla nas to pierwszorzędny przykład - mówi jeden ze studentów.

Bohaterka reportażu przyznaje, że dzięki studiom z etyki uważniej przyjrzała się motywom własnego postępowania w sprawach rodzinnych. Mówi też o swojej miłości do dżinsowych sukienek i o tym, jak pochodzenie nie pozwoliło jej ukończyć studiów ze stomatologii. Wspomina też czasy wojny i terroru stalinowskiego, który zniszczył życie jej męża.

***

Tytuł reportażu: "Miałam szczęście do przyjaźni"

Autorka reportażu: Grażyna Wielowieyska

Data emisji: 31.03.2016

Godzina emisji: 15.28

mg/gs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polska - to nie jest kraj dla starych ludzi?

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2015 15:30
- W Skandynawii istnieją nawet uniwersytety dla seniorów. Mogą się uczyć i rozwijać. Starość jest tam dobrze widziana, ludzie nie są wypychani ze społeczeństwa - mówiła w Jedynce psycholog Justyna Dąbrowska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Starość i radość. Jak cieszyć się życiem?

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2016 01:43
- Chcemy pokazywać, że osoby starsze nie są niewidzialne. Jest w nich potencjał doświadczenia i wiedzy, są nośnikami tego, co się wydarzyło oraz co już odchodzi - mówi Joanna Mielczarek, dyrektor Stowarzyszenia "mali bracia Ubogich".
rozwiń zwiń