W kolejce z wyrokiem śmierci - sytuacja pacjentów onkologicznych w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2013 12:09
Odległe terminy badań, złe diagnozy, odmowa leczenia, brak leków... - Problem leży w zarządzaniu. Patrząc na doświadczenia administratorów służby zdrowia, myślę, że przydałaby im się dobra nauka, a czasem klaps. Trzeba wziąć dzwoneczek i dzwonić... coś musimy zrobić - mówi doktor Leszek Borkowski.
Audio
  • Reportaż Jan Kasi "Dwie strony barykady"
  • Debata po reportażu "Dwie strony barykady" (Magazyn reporterów Bez znieczulenia/Jedynka)
W kolejce z wyrokiem śmierci - sytuacja pacjentów onkologicznych w Polsce
Foto: East News/Glow Images

- Każdy z nas zaczyna być ileś wart. Nasza wartość, jako człowieka, jest przeliczana na pieniądze - mówi doktor Leszek Borkowski w reportażu Jan Kasi "Dwie strony barykady".

Przez wiele lat należał do ludzi, którzy decydowali o dostępności leczenia onkologicznego. Dziś sam jest pacjentem onkologicznym i stoi na czele Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych. - Niezależnie od 40-letniej drogi zawodowej, od mojej wielkiej miłości, jaką są leki i nauka, jestem również pacjentem, mam dwa nowotwory. W czasie, gdy zdrowie mi na to pozwala, staram się pomagać innym chorym - opowiada.

Pacjenci zmagający się z chorobą nowotworową doświadczają lęku, cierpienia, a nierzadko dotyka ich coś niepojętego w sytuacji osoby chorej - odmowa leczenia. Przyczyną jest zwykle brak refundacji leku przez NFZ. Koalicja stara się znaleźć właściwe przyczyny niskiej przeżywalności pacjentów onkologicznych w Polsce, bo - jak uważa Borkowski - problemem raczej nie jest wiedza kadry medycznej. Nie zawsze też finanse.

Nauka w radiowej Jedynce >>>

- We wrześniu startujemy z akcją "Pacjent wykluczony". Chodzi o tych, którzy są długo diagnozowani, źle leczeni, dyskryminowani w okresie wznowy i terminalnym stadium choroby. W Polsce mamy pół miliona ludzi leczonych na nowotwory; 100 tysięcy z nich to pacjenci wykluczeni - wyjaśnia w reportażu.
Jarosław Katulski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia dodał w debacie po reportażu, że sytuacja w polskiej służbie zdrowia zmienia się na przestrzeni ostatnich lat. Rosną nakłady finansowe, powstają kolejne centra onkologiczne. Oczywiście bardzo wiele historii indywidualnych pacjentów jest trudnych. - Ktoś taki, jak ja, nie ma komfortu myślenia tylko o jednej osobie. Politycy zawsze stoją przed wyborem, na co przeznaczyć pieniądze - podkreślił.

Jakie są perspektywy na zmianę sytuacji? Co pacjenci mogą zrobić sami dla siebie? Zapraszamy do wysłuchania reportażu Jan Kasi "Dwie strony barykady", w którym wypowiadali się także pacjenci, oraz debaty z udziałem słuchaczy.

Magazyn Reporterów "Bez znieczulenia" na antenie radiowej Jedynki w każdy czwartek po godz. 21.00. Zapraszamy do słuchania!

(asz)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rak głowy i szyi: zabija brak świadomości

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2013 10:29
- Takim nowotworom dotychczas w ogóle nie poświęcano uwagi. Tymczasem w ostatnich latach mamy lawinowy wzrost zachorowań - podkreśla prof. Wojciech Golusiński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Epidemia czerniaka: masz zmiany na skórze? Zbadaj je obowiązkowo

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2013 21:30
- Zasada jest prosta: zwracamy uwagę na każdą nową zmiany na skórze, która się pojawiła i zaczyna rosnąć, albo starą zmianę, która zaczyna się zmieniać. W takiej sytuacji trzeba pojawić się u dermatologa lub chirurga onkologa - zaleca onkolog prof. Piotr Rutkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zdrowa Gmina. Badania przesiewowe szansą na pokonanie raka

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2013 14:34
Trwa IV edycja konkursu Zdrowa Gmina. W tym roku po raz pierwszy mogą się do niego zgłaszać samorządy z całej Polski. Nabór potrwa do końca sierpnia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rak piersi a kolacja ze znanym aktorem. Polki chcą nagród za badanie się

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2013 12:32
- Fakt, że kobiety nie biegną masowo na bezpłatne badania, jest dla nas ogromnym niepowodzeniem. Może potrzebny jest przymus, a może nagroda - mówi dr Agnieszka Dyzmann-Sroka.
rozwiń zwiń