Przemoc w szkole. Wyjątek czy smutna rzeczywistość?

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2017 19:19
W ciągu kilku dni filmik z pobicia uczennicy przez 14-latki zobaczyło ponad 2,5 mln osób. Sytuację widzieli inni uczniowie, nikt jednak nie zareagował. O tym, czy przemoc w szkołach jest powszechna i jak jej zapobiegać, dyskutowali goście "Debaty Jedynki". 
Audio
  • Przemoc w szkole. Jak jej zapobiegać i z nią walczyć? (Debata Jedynki)
  • Rozmowy z dziewczynami przebywającymi w zakładzie poprawczym w Falenicy (Ekspres Jedynki)
Od lewej: Jolanta Różycka, Agnieszka Sikora, Lucyna Kicińska, Mariusz Gzyl prowadzący Ekspres Jedynki i Wojciech Dąbrowski prowadzący Debatę Jedynki
Od lewej: Jolanta Różycka, Agnieszka Sikora, Lucyna Kicińska, Mariusz Gzyl prowadzący "Ekspres Jedynki" i Wojciech Dąbrowski prowadzący "Debatę Jedynki"Foto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

- To zdarzenie nie zadziało się w próżni, miało szersze podłoże. Pytania do poradni psychologicznej skierowane w tej kwestii przez Biuro Praw Dziecka, są skierowane także dlatego, że szkoła jest zobowiązana współpracować z instytucjami zewnętrznymi dla dobra dzieci, w celu rozwiązywania problemów i konfliktów. Zadajemy pytania, czy te dziewczyny były objęte opieką, czy szkoła w ogóle współpracowała w kwestii przemocy, czy ją zauważono - mówi Jolanta Różycka z Biura Rzecznika Praw Dziecka. Placówka zajmuje się tą sprawą z urzędu. Pisma zostały także skierowane do dyrektorów szkół (sprawczynie i ofiara uczą się w innych instytucjach), do sądu rejonowego, kuratorium i do prokuratory. 

pexels-photo-60252 663.jpg
Pomoc dla ofiar przemocy domowej. "Pierwszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa matkom i ich dzieciom"

Jak przyznaje Agnieszka Sikora z Fundacji Po Drugie z podobnymi zdarzeniami ma do czynienia na co dzień. - Przemoc to nie tylko bicie, kopanie, popychanie to także poniżanie, obrażanie, dyskryminowanie. Nie mówimy o tym, bo się o tym nie dowiadujemy - podkreśla. Rozmówczyni Wojciecha Dąbrowskiego przyznaje, że przerażające dla niej jest nie tylko samo nagranie, ale także omawianie go, które trwa od kilku dni. - Zapominamy o tym, że w tym filmie jest ofiara i każdorazowe pokazywanie go działa na jej szkodę, stygmatyzuje ją, każe po raz kolejny wracać do bolesnego wydarzenia. Jest to jednak niekorzystne także dla sprawczyń - ocenia. 

- Podstawowym miejscem wychowania jest dom i rodzina, także szkoła. To są miejsca, w których system wartości dzieci powinien być kształtowany. Powinny być stawiane granice. Teraz skupiamy się na piętnowaniu, ukaraniu, dolewamy oliwy do ognia, to nie służy dzieciom - mówi Lucyna Kicińska z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Jak podkreśla, odpowiednie służby powinny tę sytuację przeanalizować i dla każdego dziecka uwikłanego w nią (chodzi nie tylko o sprawczynie i ofiarę, ale także o chłopca, który to nagrywał i o wszystkie dzieci, które nie zareagowały) przygotować działania.   

Dlaczego dorośli nie dostrzegają przemocy wśród dzieci? Jak pomóc dziecku, które jest ofiarą przemocy? Jak zapobiegać przemocy w szkole? Jakie są największe grzechy polskiej szkoły, jeśli chodzi o zapobieganie przemocy? Jak pomagać przedszkolakom radzić sobie z agresją? Czy agresja jest związana ze szkołą? Co robić, kiedy rodzicie nie widzą problemu w agresji dziecka? Jak reagować, jeśli to nasze dziecko jest agresywne? Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji.   

***

Tytuł audycji: Debata Jedynki

Prowadzi: Wojciech Dąbrowski 

Goście: Jolanta Różycka (Biuro Rzecznika Praw Dziecka), Agnieszka Sikora (Fundacja Po Drugie), Lucyna Kicińska (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę)

Data emisji: 17.05.2017 r.

Godzina emisji: 17.24

gs/ei

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pobicie nastolatki w szkole. Napastniczki w ośrodku wychowawczym

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2017 17:01
Dwie nastolatki, które brutalnie pobiły koleżankę przed gimnazjum na gdańskim Chełmie, trafią do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego. Dziewczyny pozostaną tam przez cały czas trwania śledztwa. Taką decyzję podjął sąd rodzinny. Sprawę pobicia bada prokuratura.
rozwiń zwiń