Dowódca sił NATO w Afganistanie: Polacy wykonali świetną robotę

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2014 13:20
- Wielokrotnie miałem okazję pracować z Polakami w Ghazni. Chcę podziękować za to, co zrobili - mówi w specjalnym wywiadzie dla Polskiego Radia dowódca sił NATO w Afganistanie generał John Campbell.
Audio
  • Gen. John Campbell o udziale Polaków w misji w Afganistanie (Z kraju i ze świata/Jedynka)
Zdaniem gen. Johna Campbella, polscy żołnierze wnieśli wielki wkład w misję ISAF
Zdaniem gen. Johna Campbella, polscy żołnierze wnieśli wielki wkład w misję ISAFFoto: SSG Sean K. Harp/Wikipedia/Public Domain

Generał, który ma zakończyć misję ISAF i rozpocząć w styczniu nową, mniejszą, twierdzi, że przez ostatnich 13 lat w Afganistanie wiele rzeczy zmieniło się na lepsze. Dodaje, że polscy żołnierze w bardzo widoczny sposób pomogli Afgańczykom. W czwartek w bazie Bagram oficjalnie zakończyła się polska misja ISAF.

Campbell przypomniał, że Polska jest w Afganistanie od 2002 roku i wniosła wielki wkład w misję ISAF. - Około 44 żołnierzy zapłaciło najwyższą cenę i nie możemy o tym zapominać. Nie możemy także zapomnieć o poświęceniu rodzin tych żołnierzy. Polacy mogą być dumni ze swoich żołnierzy i jestem pewien, że będą dumni z tych 150 osób, którzy przyjadą na nową misję - powiedział generał.

Dowódca sił NATO w Afganistanie wyraził wdzięczność, że Polska zgodziła się wysłać żołnierzy na nową misję. - Myślę, że Polacy powinni wiedzieć, że ich żołnierze dają Afgańczykom szansę na lepszą przyszłość. Wszyscy mamy nadzieję, że uda nam się pomóc w ustabilizowaniu Afganistanu, w zaprowadzeniu pokoju. Afgańczycy chcą tego samego, co Amerykanie czy Polacy - chcą dachu nad głową, dzieci uczących się w szkołach i pracy, by utrzymać rodzinę. Polacy pomogli w ostatnich latach to uświadomić - mówił amerykański dowódca w rozmowie z Wojciechem Cegielskim.

"Aktualności Radiowej Jedynki" ze studia w Afganistanie - słuchaj przez cały dzień >>>


Dowódca
Dowódca wojsk NATO w Afganistanie, generał John Campbell. Fot. płk Marcin Walczak, HQ ISAF

John Campbell podkreślił, że przez ostatnich 13 lat Afganistan zmienił się na lepsze. Średnia długość życia wzrosła z 43 do 62 lat, spadły umieralność noworodków i analfabetyzm, jest większy dostęp do opieki zdrowotnej. - Nie udałoby się to bez zapewnienia bezpieczeństwa, a Polska odegrała w tym ogromną rolę - dodał. Zauważył również, że podczas misji ISAF były ciężkie chwile. Jego zdaniem, można było osiągnąć znacznie więcej, gdyby miejscowe władze ściśle współpracowały z wojskami sojuszniczymi.

Afgańczycy rozczarowani Zachodem. Zawiódł ich oczekiwania >>>

John Campbell jest jednak optymistą jeśli chodzi o przyszłość Afganistanu. - Jestem naprawdę podekscytowany, a nie pamiętam, bym kiedykolwiek w Afganistanie używał słowa "ekscytacja". Ale teraz jestem. Wielokrotnie spotykałem się z prezydentem Afganistanu, doktorem Abdullahem. Za każdym razem wychodzę z tych spotkań z poczuciem, że oni rozumieją, jak ważna jest dalsza współpraca. Oni są też bardzo nam wdzięczni, czego wcześniej nie słyszeliśmy. Myślę, że zarówno Polacy jak i Amerykanie jeszcze nie do końca widzą, jak wiele dobrego jest w Afganistanie. Wszyscy powinniśmy być wdzięczni żołnierzom, bo to częściowo ich zasługa - podsumował John Campbell.

***

Tytuł audycji: Z kraju i ze świata

Prowadził: Wojciech Cegielski

Gość: gen. John Campbell, dowódca sił NATO w Afganistanie

Data emisji: 4.12.2014

Godzina emisji: 12.20

tj/ag

>>>Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisław Koziej: Afganistan jest czarną dziurą bezpieczeństwa narodowego

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2014 08:14
Polscy żołnierze kończą misję ISAF w Afganistanie. - Byliśmy tam nie dla własnych interesów, ale dla interesów NATO – tłumaczył w "Sygnałach dnia" szef BBN gen. Stanisław Koziej.
rozwiń zwiń