Słuchaj
więcej

Ambasador Ukrainy: Polski nie wypchnięto z negocjacji

13.02.2015 15:30
Wobec Rosji świat zachodni musi być zjednoczony – podkreślał ambasador Ukrainy w Polsce, Andrij Deszczyca. Kijów po obradach w Mińsku ma nadzieję na rozejm, ale boi się, że Moskwa planuje zagarnięcie kolejnych terytoriów.
Audio
  • 11'32
    Ambasador Ukrainy w Polsce, były szef MSZ Ukrainy Andrij Deszczyca o porozumieniach mińskich (Z kraju i ze świata/Jedynka)
Andrij Deszczyca
Andrij DeszczycaFoto: Wojciech Kusiński, Polskie Radio

- Polacy i Ukraińcy walczyli o swoje państwo równolegle. Nam nie udało się to na początku XX wieku. Mamy kolejną szansę. Jest niebezpiecznie, jednak naród jest zmobilizowany, gotów trwać do końca – mówił Andrij Deszczyca w magazynie "Z kraju i ze świata".

Mińskie porozumienie zakłada rozejm od północy w nocy z 14 na 15 lutego. Prezydent Petro Poroszenko komentował, że Ukraina chciała natychmiastowego porozumienia, jednak Moskwa nalegała, aby zawieszenie broni zaczęło się trzy doby po mińskim spotkaniu.

- Obawiamy się, że Rosja zechce zająć więcej terytorium. Nasi wojskowi bronią jednak swoich pozycji. A Moskwa tłumaczy, że separatystom potrzebny jest czas na zabranie uzbrojenia – powiedział Deszczyca. Ambasador Ukrainy podkreślił, że Kijów ma nadzieję na rozejm, mimo tego, że wciąż trwają walki, w nocy ostrzelano m.in. miasto Ługańsk.

Wcześniej, jeszcze w czasie rozmów w Mińsku, przez granicę z Rosją, na Ukrainę przejechało 40 czołgów, wyrzutnie, inny sprzęt wojskowy. – To świadczy o tym, że Władimir Putin wciąż gra. Ma nadzieję, że będzie rozmawiał z Ukrainą i z Unią Europejską z pozycji siły – powiedział. Jak stwierdził, Putin próbował nawet w trakcie rozmów wzmacniać swoją pozycję militarną. (Jednak) jeśli nie dojdzie do realizacji porozumienia, a w szczególności wycofania ciężkiej broni, pokaże jeszcze raz, że Władimir Putin kłamie - zaznaczył Deszczyca.

Ambasador Ukrainy zauważył, że Władimir Putin próbuje przywrócić stare metody polityczne, z dawnych epok. - Żyjemy jednak w innych czasach. Nie można dopuścić do tego, by jeden przywódca szantażował wszystkich – zaznaczył.

Dodał, że jeśli my, na Zachodzie, będziemy podzieleni, wróg będzie mógł kierować i manipulować poszczególnymi uczestnikami rozmów, a zupełnie inaczej będzie, gdy wszyscy będą przeciwko niemu zjednoczeni.

Komentując mińskie porozumienie ambasador powiedział, że jeśli wypełniony zostanie punkt o nadzorze nad granicą z Rosją, wtedy uda się na pewno ustabilizować sytuację na wschodzie. Dodał, że konstytucja Ukrainy i tak jest zmieniana, tak by nadać więcej kompetencji regionom. Planowana jest decentralizacja na przykładzie m.in. Polski.

Pytany o to, czy "wypchnięto" Polskę z rozmów o losach Kijowa, ukraiński dyplomata powiedział, że różne formaty rozmów są efektywne na konkretnych etapach. Ocenił, że Polska nie została ”wypchnięta” z dialogu o pokoju na Ukrainie. Zaznaczył, że nie chodzi tu przecież o jedną turę negocjacji, nawet taką, która trwa 18 godzin, a o długoterminową pracę nad doprowadzeniem do pokoju. I te wysiłki muszą też być kontynuowane w Brukseli. Andrij Deszczyca podkreślił, że Polska odgrywa z punktu widzenia Kijowa bardzo ważną rolę w Unii Europejskiej: m.in. zajmuje twardą pozycję wobec Rosji i sankcji, za co podziękował Warszawie.

Tytuł audycji: Z kraju i ze świata
Prowadził: Marek Mądrzejewski
Gość: Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce, były szef MSZ Ukrainy
Data emisji:
13.02.2015
Godzina emisji:
12.38

agkm,tj

>>>Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

Doradca prezydenta: Mińsk to nie nowe Monachium, w Mińsku nikt nie chciał sprzedać Ukrainy

13.02.2015 09:30
- Nie ma zgody na pokrojenie Ukrainy. Porównania między Monachium a porozumieniem mińskim to publicystyczna przesada. Nie wolno nadużywać takich określeń - tak mówił w Trójce doradca prezydenta Tomasz Nałęcz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja atakuje przed rozejmem. Chce okrążyć żołnierzy w Debalcewie, zdobyć węzeł kolejowy

13.02.2015 12:55
40 razy w ciągu nocy separatyści ostrzeliwali ukraińskie pozycje. Najbardziej napięta sytuacja jest pod Debalcewem. Zginęło ośmiu żołnierzy. Ostrzelano m.in. Ługańsk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kreml: niczego nie obiecywaliśmy w sprawie uwolnienia głodującej lotniczki z Ukrainy

13.02.2015 11:56
Podczas rozmów w Mińsku Rosja niczego nie obiecywała w sprawie ewentualnego uwolnienia ukraińskiej pilotki Nadii Sawczenko, tak jak informował o tym prezydent Ukrainy - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję RIA-Nowosti.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Walki na Ukrainie. Poroszenko: pokój buduje się na froncie, nie jestem naiwny

13.02.2015 14:00
Według prezydenta Ukrainy nie ma gwarancji, że warunki porozumienia w Mińsku będą dotrzymane. Szef MSZ Pawło Klimkin mówił z kolei, że nie ustalono wciąż terminu wycofania rosyjskich wojsk.
rozwiń zwiń