Debiut prezydenta Francji Emmanuela Macrona na brukselskich salonach

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2017 13:31
- Przytoczę opinię jednego z dziennikarzy francuskiego dziennika, że celem Emmanuela Macrona było zauroczenie przywódców obecnych na szczycie. Ten cel został osiągnięty - mówiław radiowej Jedynce prof. Małgorzata Molęda-Zdziech.
Audio
  • Debiut Emmanuela Macrona na europejskich salonach (W samo południe/Jedynka)
Prezydent Francji Emmanuel Macron
Prezydent Francji Emmanuel MacronFoto: PAP/EPA/JULIEN WARNAND

Na wspólnej konferencji prasowej po unijnym szczycie w Brukseli kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron demonstracyjnie podkreślali ścisłą współpracę i zgodność poglądów na przyszłość Unii Europejskiej.

- Czy ten francusko-niemiecki sojusz będzie tak do końca wzmocniony, to zobaczymy dopiero po wyniku wyborów w Niemczech, we wrześniu. Jeśli Merkel pozostanie przy władzy, to będziemy wiedzieli, że to jest ten tandem, który będzie kierował UE - wskazała w audycji "W samo południe" prof. Małgorzata Molęda-Zdziech z SGH.

W Brukseli zostało zorganizowane spotkanie premierów Grupy Wyszehradzkiej (Polski, Czech, Słowacji i Węgier) z francuskim przywódcą. Wcześniej Macron udzielił wywiadu, w którym powiedział m.in. że "gdy słyszy niektórych przywódców politycznych z Europy Wschodniej, to widzi, że zdradzają oni Europę".

- W tym wywiadzie francuski przywódca cytował też Bronisława Geremka, który mówił o Unii jako pewnej całości, o pewnym myśleniu wspólnymi wartościami. Macron przypomniał starą zasadę, że UE istnieje tylko dzięki dobrze uzgodnionemu kompromisowi. On chce łączyć, nie dzielić w takim odległym planie - oceniła gość Jedynki.

Emmanuel Macron przyjechał na unijny szczyt wzmocniony po wyborach we Francji, czego pozazdrościć mu mogła również obecna na spotkaniu brytyjska premier Theresa May. Wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii nie poszły bowiem po jej myśli.

May zaprezentowała w Brukseli swoją wstępną propozycję dotyczącą zagwarantowania praw Europejczyków na Wyspach po Brexicie. Wielu stwierdziło, że jest to oferta niewystarczająca. Czy unijni liderzy będą chcieli wykorzystać obecną sytuację szefowej brytyjskiego rządu?

Ewa Wysocka, była korespondenta Polskiego Radia w Barcelonie, skomentowała w radiowej Jedynce informację przekazaną przez premiera Katalonii. Carles Puigdemont ogłosił, że 1 października odbędzie się referendum w sprawie niepodległości tego regionu.

Wysłuchaj całej audycji, w której rozmawialiśmy także o tym, że Filipiny zmagają się z rebelią islamistycznych separatystów. Czy Państwo Islamskie buduje sobie nowy przyczółek? O tym Adrian Bąk.

***

Tytuł audycji: W samo południe

Prowadzi: Magdalena Skajewska

Gość: prof. Małgorzata Molęda-Zdziech (Szkoła Główna Handlowa), Ewa Wysocka (była korespondenta Polskiego Radia w Barcelonie)

Data emisji: 24.06.2017

Godzina emisji: 12.27

kk/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Premier po spotkaniu z Macronem. "To była dobra rozmowa"

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2017 16:54
Jako dobre oceniła premier Beata Szydło piątkowe spotkanie Grupy Wyszehradzkiej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Jak mówiła, koncentrowało się ono wokół rynku wewnętrznego UE. Umówiliśmy się na kolejne spotkanie i konsultacje, jest taka wola z obu stron - poinformowała Szydło.
rozwiń zwiń