Sól do kąpieli może być śmiertelnie groźna

Jedynka
Petar Petrovic 28.01.2011
Sól do kąpieli może być śmiertelnie groźna
foto: źr. Glow images

Narkotyki to silnie zwalczany problem w USA, ale handlarze mają coraz nowsze pomysły, by ominąć zakazy.

Od niedawna postanowili sprzedawać dopalacze pod postacią soli do kąpieli albo minerałów dla roślin. Znajduje się w nich narkotyk o nazwie mefedron, drugi podobny jest do leku Ritalin, który jest stymulantem stosowanym w leczeniu ADHD.

Efekty narkotyków są tak silne, jak zażycie dużych dawek amfetaminy. W ostatnich miesiącach w wielu stanach odnotowano przypadki przedawkowania narkotyków kupowanych pod postacią soli do kąpieli.

Zwykle proszek wciąga się nosem lub pali, skutkiem spożycia są halucynacje, przyspieszone tempo i myśli samobójcze.

Pod koniec zeszłego roku 21 latek z Luizjany przedawkował i miał omamy, a później na oczach ojca i siostry podciął sobie gardło. Nie trafił w tętnice i przeżył, ale halucynacje utrzymywały się i następnego dnia wziął strzelbę i popełnił samobójstwo.

Sprzedawane w internecie pod postacią legalnych produktów narkotyki, to stosunkowo niedawne zjawisko. W Polsce mefedron jest nielegalny od sierpnia. W USA nad zakazem pracują stanowe władze Missisipi i Kentucky. W Louisianie dopalacze już są nielegalne.

(pp)

Aby wysłuchać całej rozmowy, wystarczy kliknąć "Sól do kąpieli może być śmiertelnie groźna" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

"Sygnałów Dnia" można słuchać w dni powszednie od godz. 6:00.

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
serwis specjalny o I wojnie światowej

Bądź z nami w kontakcie:

03:00 - 05:00TAK TO BYWAŁOSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Myśli na dobry dzień

Polecamy:

Tu strażacka syrena wyje częściej. W nagrodę

Dlaczego w dobie techniki syreny alarmowej nie można zastąpić inną formą powiadamiania, np SMS-em lub telefonem? Ta pierwsza bowiem często wyrywa ze snu mieszkańców pewnej mazurskiej miejscowości.

Moda to despotka. Kpimy, ale się do niej stosujemy!

Dla jednych to zjawisko niepojęte i nie warte uwagi. Dla innych jest sensem życia, sposobem na wyrażenie siebie i zwierciadłem czasu. Kiedyś moda była domeną wielkich kreatorów, dziś to zajęcie egalitarne.