Jedynka

Maria Skłodowska-Curie wciąż na nowo zmagała się z życiem

23.11.2015 18:00
- To kobieta, która ciągle mierzyła się z nowymi zadaniami i całe życie musiała walczyć o potwierdzenie własnej wartości – mówi autor monodramy "Promieniowanie" Jarosław Sokół.
- Obojętnie skąd pochodzimy, każdy z nas walczy o poczucie własnej wartości w taki czy inny sposób - mówi autor monodramu Promieniowanie. Na zdjęciu Ewa Wencel jako Maria Skłodowska-Curie
- Obojętnie skąd pochodzimy, każdy z nas walczy o poczucie własnej wartości w taki czy inny sposób - mówi autor monodramu "Promieniowanie". Na zdjęciu Ewa Wencel jako Maria Skłodowska-CurieFoto: Andrzej Wencel
Posłuchaj
20'58 Ewa Wencel i Jarosław Sokół opowiadają o monodramie "Promieniowanie" o Marii Skłodowskiej-Curie (Po drugiej stronie lustra/Jedynka)
więcej

A mimo walki - jak dodaje występująca w monodramie Ewa Wencel - Maria Skłodowska wciąż pozostawała wierna sobie. Przeżycia noblistki będziemy mieli okazję poznać w spektaklu na jednego aktora. - To zupełnie inna praca niż w teatrze, nie ma ratunku, podparcia w relacji z innym aktorem. To rozmowa "ja" z "mną". Muszę zbudować dwa światy i zderzyć je, a żeby to wyrazić mam tylko swoje ciało. Czasem pada jedno słowo, a widz powinien poczuć moje cierpienie - mówi aktorka. Monodram "Promieniowanie" będzie miał premierę 25 listopada w warszawskim Teatrze Mazowieckim. 

Czytaj i słuchaj także >>
I odpusc nam nasze 1200.jpg
Janusz Leon Wiśniewski: nie chciałem wybielać mordercy

Jak powstaje monodram? Na czym polega próba meksykańska Jarosława Sokoła? I co było dla niego najważniejsze w pracy nad pierwszymi odcinkami serialu "Czas honor", który pisał wspólnie z Ewą Wencel?

***

Tytuł audycji: Po drugiej stronie lustra

Prowadzi: Dorota Kołodziejczyk

Gość: Ewa Wencel (aktorka, scenarzystka), Jarosław Sokół (literaturoznawca, tłumacz, pisarz i scenarzysta)

Data emisji: 22.11.2015

Godzina emisji: 22.15

gs/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sięgając po Szekspira wyruszasz w podróż na swój własny temat

12.08.2015 02:24
- Szekspir to niekończąca się perspektywa odpowiedzi, nie ma jednej dobrej. Jego dramaty dają możliwość niezliczonych interpretacji świata - mówi reżyser Grzegorz Bral.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: GlowImages/East News
Posłuchaj
23'19 "S" jak Szekspir – współcześnie (Alfabet kultury/ Jedynka)
więcej

Sztuki Williama Szekspira pojawiły się na polskich scenach, z pewnym opóźnieniem, w połowie XIX wieku. Wcześniej były obecne za sprawą gościnnych występów grup teatralnych z Anglii i Niemiec. Dziś również mamy okazję do tego, by słuchać dzieł Szekspira w kilku językach na gdańskim Festiwalu Szekspirowskim, gdy w ciągu kilkunastu dni spektakle angielskiego dramaturga pokazywane są w interpretacjach z całego świata.

Zdaniem Jerzego Treli niektórzy sobie z twórczością Szekspira nie radzą, inni z nią walczą, próbują zdegradować, podważyć. - Tego się jednak nie da zniszczyć, bo jest ponadczasowa. Szekspir zajmował się nie małością, ale wielkością człowieka i jego emocjami. Ja nabieram do pisarza coraz większego szacunku - mówił aktor.

Krzysztof Garbaczewski w tym sezonie teatralnym zrealizował kilka szekspirowskich sztuk, co pozwoliło mu na dłużej wtopić się w niezwykle bogaty świat. - Szekspir wciąż jest bardzo osobistym doświadczeniem dla reżysera, a przysłowiowe lustro, przystawiane światu i publiczności cały czas jest krystalicznie czyste i perwersyjnie ostre - opowiada reżyser.

Goście Doroty Kołodziejczyk opowiadali o tym, jak sztuki Szekspira odbierane są w różnych kulturach i jak, w miarę upływu lat, zmienia się postrzeganie dzieł angielskiego dramaturga, a także wybierali najważniejszą szekspirowską emocję.

***

Tytuł audycji: Alfabet kultury

Prowadzi: Dorota Kołodziejczyk

Goście: Krzysztof Garbaczewski (reżyser teatralny, scenograf, autor adaptacji), Grzegorz Bral (aktor, reżyser, nauczyciel, pedagog, wizjoner, artysta, twórca Teatru Pieśń Kozła, sięgającego do źródeł, tradycji i kultury sztuki widowiskowej), Ewelina Ciszewska (aktorka, mim, choreograf), Jerzy Trela (aktor), prof. Marta Gibińska (szekspirolog, Uniwersytet Jagielloński)

Data emisji: 11.08.2015

Godzina emisji: 20.30

sm/asz

Czytaj także

Rafał Rutkowski: cieszę się, że urodziłem się Polsce

28.09.2015 14:05
- Gdybym mieszkał w USA lub w innym kraju o dosyć ustabilizowanej sytuacji to nie bardzo miałbym o czym mówić - mówił w Jedynce aktor.
Rafał Rutkowski tworzy oryginalne skrzyżowanie teatru absurdu, one-man show i stand up comedy
Rafał Rutkowski tworzy oryginalne skrzyżowanie teatru absurdu, one-man show i stand up comedyFoto: TVP/PAP/Jan Bogacz
Posłuchaj
20'08 Rafał Rutkowski o swojej pracy (Po drugiej stronie lustra/Jedynka)
więcej

Rafał Rutkowski o początku swojej kariery związany jest z Teatrem Montownia, który współtworzył. Znany był jednak jedynie wąskiej grupie bywalców warszawskich klubokawiarni, gdzie wystawiał swoje "one man show". Stał się popularny, gdy ruszył z nimi w Polskę. Pojawił się też w reklamach telewizyjnych, a na swoim koncie ma również role w wielu filmach oraz serialach.

Jego najnowszy one-man show " Najśmieszniejszy człowiek w Polsce" to podróż przez cztery dekady polskiego humoru, kultury i polityki – od lat 70. ubiegłego stulecia aż po współczesność. - Będą starał się porozmawiać z widzami o naszym poczuciu humoru. To jest mój konik - powiedział Rutkowski.

Aktor tłumaczył, że ze wszystkimi komediopisarzami z którymi współpracuje, udaje mu się znaleźć wspólny język i odkryć ciekawe rzeczy, które dzieją się w naszym kraju. Nie zmienia to jednak faktu, że pozostaje patriotą. - Nic mnie tak nie inspiruje, jak przestrzeń w której przebywam, a nazywa się ona Polska - podkreślał. Jak wyjaśnił, za każdym razem, gdy zabiera się za tematykę związaną z naszym krajem to wyrusza w podróż w nieznane, która może zakończyć się śmiechem lub guzem.

Jaka jest różnica między teatrem klasycznym a "one man show"? Czym w pracy aktora jest rozmnożenie jaźni? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Po drugie stronie lustra

Prowadzi: Dorota Kołodziejczyk

Gość: Rafał Rutkowski (aktor)

Godzina emisji: 22.11

Data emisji: 27.09.2015

tj

Czytaj także

Przepis na pisanie i wiersze jak oddech

06.10.2015 03:30
- Ktoś kiedyś powiedział, że trzeba pisać tak jak się oddycha i moje wiersze takie są. Przychodzą w różnych momentach, a ich tempo i rytm zmieniają się - mówi Artur Nowaczewski, poeta.
Hasłem tegorocznego Festiwalu Poezji jest K. I. Gałczyński w Sopocie
Hasłem tegorocznego Festiwalu Poezji jest "K. I. Gałczyński w Sopocie"Foto: Pixabay/StockSnap
Posłuchaj
13'34 Co ma wspólnego poezja z grą w piłkę nożną? (Po drugiej stronie lustra/ Jedynka)
więcej

W dniach 1-3 października w Sopocie odbył się 8. Festiwal Poezji, któremu patronowała radiowa Jedynka. Tegorocznym bohaterem wydarzenia był Konstanty Ildefons Gałczyński i jego twórczość. Koncert Katarzyny Groniec i Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. R. M. Rilkego to jedne z największych atrakcji festiwalu.

Według Artura Nowaczewskiego, jednego z uczestników wydarzenia, w życiu każdego literata rozpoczyna się czas, gdy pisanie oraz praca nad warsztatem są bardziej świadome. - Od 15 lat zajmuję się tym w bardziej zdyscyplinowany sposób. Modeluję i poszerzam swoją bibliotekę, pole wrażliwości językowej oraz staram się rozwijać erudycję - opowiada gość radiowej Jedynki.

Poeta i prozaik zauważa wśród współcześnie piszących dwie szkoły. Pierwsza z nich sugeruje, by codziennie zasiadać do pisania i starać się publikować wszystko, co udało się stworzyć. Druga zaś mówi, że do niczego nie trzeba się zmuszać. - Praca nad warsztatem nie musi się wiązać z pisaniem samego wiersza, bo już czytanie go na głos jest ćwiczeniem - podkreśla Artur Nowaczewski.

Z audycji dowiesz się również o tym, jak powstaje wiersz, jakie są sposoby na otwarcie się na poezję i co ma wspólnego świat poezji z dryblowaniem w piłce nożnej.

***

Tytuł audycji: Po drugiej stronie lustra

Prowadzi: Dorota Kołodziejczyk

Gość: Artur Nowaczewski (poeta, krytyk literacki, prozaik, wykładowca, podróżnik)

Data emisji: 4.10.2015

Godzina emisji: 22.10

sm/pg