Paweł Kowal: UE popełniła w sprawie Ukrainy grzech zaniechania

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 07:33
Europoseł Paweł Kowal mówił w radiowej Jedynce, że Polska ws. Ukrainy powinna wyjść z inicjatywą wewnątrz UE.
Audio
  • Paweł Kowal: unijna polityka zewnętrzna poniosła całkowitą klęskę (Sygnały dnia/Jedynka)
Paweł Kowal, europoseł
Paweł Kowal, europosełFoto: Polskie Radio/ Wojciech Kusiński

- To jest moment na to, żeby Donald Tusk jako premier stanął ponad podziałami w Polsce, zebrał wokół siebie opozycję, natychmiast nawiązał realny kontakt z liderami opozycji i osobami, które w sprawach ukraińskich mają jakiś wpływ na forum europejskim - myślę tu Aleksandrze Kwaśniewskim. Jest czas, by w Polsce skończyć taką grę na oświadczenia - powiedział gość "Sygnałów dnia" .

Jednocześnie przyznał, że UE powinna współpracować z USA, bo razem może stanowić jakąś realną siłę. - W Brukseli nikt nie widzi, co się dzieje tuż za granicą UE? Instytucje unijne nie działały, popełniły grzech zaniechania. Ostatnie trzy tygodnie aktywności spełzły na niczym - powiedział Paweł Kowal .

Według europosła Polska powinna wyjść z inicjatywą nadzwyczajnego posiedzenia rady ministrów spraw zagranicznych UE. - Nie ma co się martwić, że ktoś się zdenerwuje, i że na jesieni będzie krzywo patrzył, jak będą rozdawane stanowiska unijne - powiedział.

"Brak reakcji i kompletna bezczynność"

Gość Jedynki przyznał, że unijna polityka zewnętrzna poniosła całkowitą klęskę i doprowadziła do tego, że mogło dojść do takich zachowań. - Jeśli dzisiaj nie postawimy diagnozy tego, co się wydarzyło, to nie pójdziemy już ani kroku dalej. Popełniliśmy taki sam błąd w 2008 roku z Gruzją, gdy po szczycie NATO  zostawiliśmy wiele miesięcy Rosji na naciski. Teraz mamy powtórzoną  sytuację, żadne lekcje nie zostały odrobione - zauważył europoseł.

Kowal podkreśla, że jakakolwiek reakcja sportowców, biorących udział w igrzyskach olimpijskich w Soczi powinna być ich własną decyzją. - Nie lubię nacisku na sportowców. Przecież oni widzą ilu ludzi zginęło, poczekajmy na ich odpowiedź - powiedział.

 

Krwawe starcia w Kijowie

Ministerstwo zdrowia Ukrainy poinformowało, że w starciach w Kijowie między antyrządowymi demonstrantami a siłami MSW śmierć poniosło 25 osób.

- Zmarło 25 osób: osiem w szpitalach miejskich, cztery w szpitalu MSW, 13 zabitych przywieziono do kijowskiego biura medycyny sądowej - napisano w komunikacie.
Wcześniej MSW Ukrainy informowało o 9 zabitych w czasie walk milicjantach, a opozycja podała, że w zamieszkach w ciągu ostatniej doby zginęło co najmniej 11 demonstrantów. Liczbę rannych szacuje się od kilkuset do 1000.

Protesty na Ukrainie - serwis specjalny >>>

to

>>>Zapis całej rozmowy

Czytaj także

McCain: trzeba uważać na Putina. Będzie próbował zaszkodzić

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 06:20
- Musimy być po stronie protestujących na Ukrainie - powiedział republikański senator USA. Apelował o sankcje wobec władz w Kijowie i przestrzegał przed prezydentem Rosji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ukraina w ogniu. Unia nie działa, tylko apeluje

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 06:58
Ukraina na krawędzi wojny domowej, Unia Europejska ogranicza się na razie do apeli o zakończenie przemocy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Majdan w ogniu. Ponad dwadzieścia osób nie żyje, kilkuset rannych

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 07:17
- Majdan to obecnie wyspa otoczona płonącymi barykadami. Na scenie całą noc trwały modlitwy na przemian z apelami do Berkutu o wstrzymanie się od działań - mówi w Trójce korespondent Polskiego Radia Paweł Buszko.
rozwiń zwiń